ROŚLINY JUNGA

Inte­re­so­wa­ły mnie rów­nież rośli­ny. Cią­gnę­ło mnie do nich z powo­du, jakie­go nie potra­fi­łem zro­zu­mieć, towa­rzy­szy­ło temu sil­ne poczu­cie, że roślin nie powin­no się wyry­wać i suszyć. To żyją­ce isto­ty, któ­re mają zna­cze­nie dopó­ki rosną i kwit­ną — ukry­te tajem­ni­cze zna­cze­nie, Boską myśl. Nale­ży im się podziw i filo­zo­ficz­na kon­tem­pla­cja.”

Carl Gustav Jung “Memo­ries, Dre­ams, Reflec­tions”

Dodaj komentarz