Kamila Pawelska

Natu­rą inte­re­su­ję się od zawsze, a per­ma­kul­tu­rą kon­kret­niej od trzech lat, od kie­dy z Wro­cła­wia wypro­wa­dzi­łam się na wieś.
 W swo­im sie­dli­sku two­rzę ogród sta­ra­jąc się aby nie szko­dzić zie­mi a uczyć się od niej.
 Zre­zy­gno­wa­łam z prze­ko­py­wa­nia gle­by. Warzy­wa upra­wiam na pod­nie­sio­ny­ch grzę­da­ch sto­su­jąc zasa­dy dobre­go sąsiedz­twa.
 Nie uży­wam środ­ków ochro­ny roślin ani nawo­zów sztucz­ny­ch. Dużo eks­pe­ry­men­tu­ję np. z hodow­lą grzy­bów, daw­ny­mi odmia­na­mi warzyw, nie­co­dzien­ny­mi spo­so­ba­mi upraw.
 Wie­dzy szu­kam w sie­ci, książ­ka­ch i od ludzi, któ­rzy mają podob­ne pasje. Dużą inspi­ra­cją są dla mnie podró­że.
Inte­re­su­je mnie samo­dziel­ne wytwa­rza­nie żyw­no­ści a ogród sta­no­wi naj­lep­sze źró­dło natu­ral­ne­go poży­wie­nia, któ­re jest w zasię­gu ręki.
 Z wykształ­ce­nia jestem mikro­bio­lo­giem żyw­no­ści, co czę­sto poma­ga przy prze­twa­rza­niu pro­duk­tów.
 Swo­ją pasją do się­ga­nia po to co natu­ral­ne sta­ram się zara­zić rodzinę,przyjaciół i zna­jo­my­ch orga­ni­zu­jąc np. warsz­ta­ty kisze­nia kapu­sty czy pro­duk­cji soku.

Dodaj komentarz