Odnajdywanie Miejsca Gai Stephan Harding z książki Animate Earth

Gaja,
Mat­ka wszyst­kie­go,
Pod­sta­wa,
Ta, któ­ra jest Naj­star­sza…

Powi­nie­nem śpie­wać Zie­mi. Ona kar­mi wszyst­ko na świe­cie!
Kim­kol­wiek jesteś, ty, któ­ry stą­pa­sz po jej świę­tej gle­bie,
ty, któ­ry prze­miesz­cza­sz się po mor­ski­ch ścież­ka­ch oce­anu,
ty, któ­ry lata­sz w prze­stwo­rza­ch, to Ona zawsze będzie
Tą, któ­ra cię żywi swym bogac­twem.
 Hezjod. Inwo­ka­cja Zie­mi

Jed­ną z naj­lep­szy­ch rze­czy, jaką może­sz zro­bić, by roz­wi­jać umie­jęt­no­ść odczu­wa­nia Życia, jest zna­le­zie­nie spe­cjal­ne­go miej­sca poza domem, do któ­re­go może­sz uda­wać się regu­lar­nie, by łączyć się z żyją­cą Zie­mią (ani­ma­te Ear­th). Jeśli miesz­ka­sz w mie­ście, to może być twój ogród lub podwó­rze. Jeśli nato­mia­st miesz­ka­sz na wsi, na pew­no znaj­dzie­sz wie­le inspi­ru­ją­cy­ch miej­sc w nie­da­le­kim sąsiedz­twie. Gdzie­kol­wiek jesteś, two­im zada­niem jest zna­le­zie­nie miej­sca, w któ­rym może­sz spę­dzić czas, eks­plo­ru­jąc i pogłę­bia­jąc rela­cję ze wspa­nia­łym ist­nie­niem, jakim jest nasza pla­ne­ta.
 W trak­cie poszu­ki­wa­nia swo­je­go wyjąt­ko­we­go Miej­sca Gai, pozwól sobie na to, by pro­wa­dzi­ły Cię zmy­sły, uczu­cia i intu­icja; rozu­mo­wa­nie odłóż na bok. Będzie­sz wie­dzieć, że to wła­ści­we miej­sce, jeśli wywo­łu­je w tobie dogłęb­ne odczu­cie przy­jem­no­ści (albo uczu­cie nie­prze­par­te­go pięk­na), kie­dy two­je zmy­sły zosta­ją wpra­wio­ne w zdu­mie­nie nie­zwy­kłym pięk­nem tej prze­strze­ni. Znaj­dź miej­sce, w któ­rym czu­je­sz się kom­for­to­wo i zasta­nów się, jak prze­ma­wia do two­jej intu­icji – czy jest tam obec­na tajem­ni­cza „aura”, któ­ra spra­wia, że czu­je­sz połą­cze­nie z psy­che (duszą) prze­strze­ni, czy czu­je­sz jej żywą obec­no­ść?
 Teraz może­sz zasta­no­wić się, czy będzie to miej­sce łatwo dostęp­ne, czy nie nazbyt odle­głe na regu­lar­ne wizy­ty, czy wystar­cza­ją­co ciche i intym­ne. W koń­cu przyj­rzyj się, jakie­go rodza­ju ubrań i obu­wia będzie­sz potrze­bo­wać, by zacho­wać kom­fort i spo­kój?
 Roz­wi­jaj rela­cję z two­ją Prze­strze­nią Gai, odwie­dza­jąc ją regu­lar­nie – pozwól jej komu­ni­ko­wać się poprzez sub­tel­ne infor­ma­cje zawar­te w kolo­rze, zapa­chu, sma­ku, doty­ku, dźwię­ku. Kie­dy tyl­ko miej­sce oswoi się z tobą, naucz się z nim roz­ma­wiać, sta­ra­jąc się odbie­rać jego dys­kret­ne prze­ka­zy, tak jak­by była to kon­wer­sa­cja z bli­skim przy­ja­cie­lem czy przy­ja­ciół­ką. Dobrze jest posia­dać kil­ka taki­ch miej­sc — nie­któ­re mogą być mniej dzi­kie, poło­żo­ne bli­żej domu, inne poło­żo­ne dale­ko — prze­zna­czo­ne na dłuż­sze wizy­ty i cało­noc­ny kon­takt w świe­tle gwiazd.

Z wiecz­nej pust­ki Gaja tań­czy­ła naprzód i roz­ko­ły­sa­ła się w wiru­ją­cą kulę. For­mo­wa­ła góry wzdłuż swo­je­go krę­go­słu­pa, doli­ny w zagłę­bie­nia­ch swo­je­go cia­ła. Rytm wzgó­rz i roz­cią­ga­ją­cy­ch się rów­nin podą­żał za jej kon­tu­ra­mi. Ze swej gorą­cej wil­go­ci roz­nie­ci­ła iskrę deli­kat­ne­go desz­czu, któ­ry odży­wił jej powierzch­nię i prze­po­ił życiem.
 Przed­ho­me­ryc­ki mit o Gai

Ste­phan Har­ding Ani­ma­te Ear­th, tłu­ma­cze­nie Kasia Don­ner

Dodaj komentarz