Wszystkie wpisy, których autorem jest Red

czyli redaktor naczelny :)

Farma Czerniec koło Pruszcza Gdańskiego

Far­ma Czer­niec to gospo­dar­stwo w począt­ko­wej fazie two­rze­nia per­ma­kul­tu­ry i osa­dy współ­miesz­kań­ców o podob­nym spoj­rze­niu na życie i natu­rę. Wraz z ludź­mi miesz­ka­ją tu konie, kozy, psz­czo­ły, koty i psy oraz wszyst­kie dzi­ko żyją­ce zwie­rzę­ta, któ­re znaj­du­ją dla sie­bie miej­sce do życia. Na far­mie moż­na już podej­rzeć i wypró­bo­wać per­ma­kul­tu­ro­we prak­ty­ki w posta­ci nasa­dzeń drzew śród­pol­ny­ch, wynie­sio­ny­ch grzą­dek oraz ogród bez kopa­nia, hugel­kul­tur, upra­wę grzy­bów jadal­ny­ch na pnia­ch drzew. I kom­po­stow­ni­ki.

stro­na FB Per­ma­kul­tu­ra Far­ma Czer­niec

Na far­mie Czer­niec w dnia­ch 14–17 września’17 odbę­dą się trzy­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go. Poni­żej warun­ki miej­sco­we. Czy­taj dalej

Gospodarstwo w Purdzie Modelowo permakulturowe w fazie projektowania

Miej­sce o ogrom­nym poten­cja­le, nie­gdyś pięk­ne gospo­dar­stwo. Trzy­na­ście hek­ta­rów poło­żo­ne w leśnej zato­ce, kilo­me­tr od gmin­nej wsi Pur­da, na pogra­ni­czu War­mii i Mazur, pół­to­ra kilo­me­tra od jezio­ra Ser­went.
 Teren gospo­dar­stwa posia­da wszyst­kie ele­men­ty mini eko­sys­te­mu: bez­po­śred­nie oto­cze­nie lasów, duży staw o powierzch­ni 3,7 ha, z cze­go 1,8 ha w gra­ni­ca­ch gospo­dar­stwa, mały staw przy sie­dli­sku od zachod­niej stro­ny, na pół­noc od sie­dli­ska obro­śnię­ta drze­wa­mi niec­ka tere­no­wa praw­do­po­dob­nie daw­ne wyro­bi­sko gli­ny, 1,8 ha zadrze­wień sadzo­ny­ch i dzi­ki­ch (w tym sta­re sie­dli­sko), pozo­sta­ła czę­ść – 9 ha to zie­mia upraw­na, głów­nie łąki. Ponad poło­wa zie­mi upraw­nej to połu­dnio­wo-wschod­ni stok w stro­nę duże­go sta­wu. Teren bar­dzo pofa­lo­wa­ny. W sąsiedz­twie dwa tra­dy­cyj­ne gospo­dar­stwa rol­ne: od zacho­du i połu­dnia (za roz­le­wi­skiem).
 Sie­dli­sko zło­żo­ne z trzech budyn­ków (miesz­kal­ne­go, inwen­tar­skie­go, sto­do­ły i piw­ni­cy ziem­nej), oto­czo­ne sta­ro­drze­wem. W pobli­żu gór­ne­go sta­wu wyjąt­ko­wo pięk­ny świerk o obwo­dzie pnia bli­sko 3m :) wię­cej infor­ma­cji pod lin­kiem.

[cze­ka­my na ład­ne zdję­cia, na razie mamy tyl­ko sto­do­łę przed remon­tem :)]

Na gospo­dar­stwie w Pur­dzie w dnia­ch 6–10 września’17 odbę­dą się czte­ro­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go. Poni­żej warun­ki miej­sco­we. Czy­taj dalej

Arbuzi bar Tuszetia. Gruzja. Kaukaz

Świe­że gór­skie powie­trze co roku spro­wa­dza do Oma­lo miesz­kań­ców doli­ny Ala­za­ni, któ­rzy spę­dza­ją tu lato cie­sząc się spo­ko­jem. Nie ma tu elek­trycz­no­ści i skle­pów, jest za to auten­tycz­no­ść i rado­ść ze wspól­ne­go bycia. To natu­ra usta­la pra­wa. Czas nocy i czas dnia. Wie­czo­ry to gwieź­dzi­ste nie­bo i śpie­wy miesz­kań­ców przy roz­pa­lo­nym ogni­sku, na któ­re zawsze czuj się zapro­szo­ny. Kamien­ne, chłod­ne latem wnę­trza, dają wytchnie­nie. Typo­we dla budow­nic­twa Tusze­tii weran­dy, to ide­al­ne miej­sce dla czy­ta­nia i two­rze­nia. Jest to tak­że wyma­rzo­ne miej­sce dla pie­szy­ch wędró­wek lub raj­dów kon­ny­ch. Tra­sy są bar­dzo dobrze ozna­czo­ne, na tyle sub­tel­nie, że masz poczu­cie jak­byś to Ty był pierw­szą oso­bą, któ­ra posta­wi­ła tu swo­ją sto­pę. Na wzgó­rza­ch ota­cza­ją­cy­ch wio­ski wol­no pasą się konie, kro­wy oraz owce. Nad Two­ją gło­wą szy­bu­ją orły i soko­ły, a zapusz­cza­jąc się w bar­dziej odda­lo­ne miej­sca nie­trud­no o praw­dzi­wie dzi­kie oka­zy zwie­rząt, któ­re może po raz pierw­szy zna­la­zły się tak bli­sko czło­wie­ka…

Loka­li­za­cja Arbu­zi Bar (pod pinez­ką z kieł­kiem): Wio­ska Gór­ne Oma­lo (Zemo Oma­lo), region Tusze­tia, Gru­zja. Naj­lep­szy dojazd z Tbi­li­si, Tela­wi, Alva­ni


Region, ze wzglę­du na stan dróg dostęp­ny jest jedy­nie w mie­sią­ca­ch let­ni­ch tj. od koń­ca maja do poło­wy wrze­śnia. Każ­dy tydzień to praw­dzi­wy kalej­do­skop zmie­nia­ją­cy­ch się barw. Śmia­ło moż­na stwier­dzić, że w cią­gu tych 3 mie­się­cy doświad­cza­my wszyst­ki­ch 4 pór roku.
 Tusze­tia to wyjąt­ko­we dla nas miej­sce, któ­re chce­my zacho­wać dla naszy­ch dzie­ci tak, jak widzi­my je dziś. Przy­je­dź i prze­ko­naj się jak pięk­ny może być świat, gdzie czło­wiek pozwa­la natu­rze ist­nieć na rów­ny­ch pra­wa­ch. To może być jed­no z waż­niej­szy­ch doświad­czeń Two­je życia…

Arbu­zi bar 1)↓ – nasz dom, nasze dziec­ko.
W naszym domu hoł­du­je­my hasłom : BACK TO THE ROOTS & SPREAD THE BEAUTY. Pra­gnie­my, by miej­sce funk­cjo­no­wa­ło zgod­nie z zało­że­nia­mi per­ma­kul­tu­ry — w tym roku roz­wi­nie­my skrzy­dła dzię­ki pomo­cy Darii Kraw­czyk- Borys, któ­ra odwie­dzi nas w czerw­cu i pomo­że wpro­wa­dzić per­ma­kul­tu­rę w życie. Miej­sce, któ­re two­rzy­my ma być swe­go rodza­ju sana­to­rium szcze­gól­nie dla kobiet, któ­re pra­gną odno­wić kon­takt ze źró­dłem swo­jej kobie­co­ści, czy­li dzi­ką Natu­rą. Spe­cjal­nie dla nich orga­ni­zu­je­my warsz­ta­ty łącząc kul­tu­rę regio­nu z potrze­ba­mi duszy kobie­ty. Zapra­sza­my spra­gnio­ny­ch do Źró­dła.
 Przy­jeż­dża­jąc do nas będzie­sz mia­ła szan­sę odzy­skać kon­takt z Natu­rą i samą sobą, dzię­ki ide­al­nym ku temu warun­kom jakie stwa­rza Tusze­tia i atmos­fe­ra domu.
 Waż­nym dla nas fak­tem jest wspie­ra­nie Arbu­zi bar przez Orga­ni­za­cję Tre­esi­ster, któ­ra sku­pia kobie­ty wspie­ra­jąc ich samo­roz­wój poprzez meto­dę 5 kro­ków. Czy­taj dalej

   [ + ]

1. Nazwa: Arbu­zi od sło­wa arbuz, któ­ry jest dla nas sym­bo­lem przy­jaź­ni, zdro­wia i peł­ni życia.