ekologia

Jurtownia :-) ogród Epikura projekt siedziby szkoły Permakultura.Edu.PL, gospodarstwo wspólnotowe, ośrodek edukacyjny; wieś Kiczyce, gmina Skoczów, Śląsk Cieszyński

Sześć hek­ta­rów z hakiem, ogro­dzo­ne, obec­nie zie­mia pod szkół­ka­mi i matecz­ni­ka­mi drze­wek owo­co­wy­ch. Na tere­nie żad­ny­ch zabu­do­wań, poza wago­no­wym dom­kiem obi­tym deska­mi, na maga­zyn lego­wi­sko :) jest wodo­ciąg w stud­ni i prąd za pło­tem.
 Oko­li­ca spo­koj­na, po sąsiedz­ku kil­ka domo­stw i gospo­dar­stw, wygod­ny dojazd, wąska, gład­ka asfal­tów­ka, 4 kilo­me­try do Sko­czo­wa (ład­ny mały rynek :), dro­ga rowe­ro­wa na skró­ty wałem prze­ciw­po­wo­dzio­wym wzdłuż Wisły. Ponad­to w pobli­żu (2km) sta­cja kole­jo­wa Pier­ściec z bez­po­śred­nim połą­cze­niem do Kato­wic i Wisły.
 Od pół­no­cy duży las cią­gną­cy się aż po zalew Goczał­ko­wic­ki, za lasem naj­star­sze na Ślą­sku Cie­szyń­skim stawy 1)↓ ze wspa­nia­łą róż­no­rod­no­ścią ptac­twa wod­ne­go! Poza tym w pobli­żu rze­ka Wisła z pięk­nym dzi­kim zako­lem a za rze­ką stad­ni­na koni w Próch­nej-Ocha­ba­ch (sta­ra nie­prze­rwa­na za komu­ny tra­dy­cja hodow­li koni anglo­arab­ski­ch). No i Cze­chy — do gra­ni­cy 10 km :)

↓ pinez­ka zna­czy ogród pod Jur­tow­nię, na mapie zazna­czo­ne rów­nież: sta­cja PKP i stad­ni­na koni.. (zmniej­sz mapę — zoba­czy­sz całą oko­li­cę: Sko­czów, Ustroń, Wisłę i Cie­szyn..) na mapie dostęp­na opcja Stre­et View

Ogród i zie­mię, któ­ra nie­ste­ty jest obec­nie pod inten­syw­ną pro­duk­cją szkół­kar­ską, pra­gnie­my oddać Natu­rze. Jeśli zasto­su­je­my zasa­dy per­ma­kul­tu­ry, może­my to zro­bić razem z ludź­mi żyją­cy­mi w zgo­dzie ze śro­do­wi­skiem :) Marzy nam się wspól­no­to­we gospo­dar­stwo w cha­rak­te­rze edu­ka­cyj­ne­go ośrod­ka roz­wo­ju ducho­we­go, z teo­rią Gai u pod­staw świa­to­po­glą­do­wy­ch, warsz­ta­to­wa szko­ła głę­bo­kiej eko­lo­gii i per­ma­kul­tu­ry.

W tym roku zaczy­na­my reali­za­cję od wyłą­cze­nia spod kon­wen­cjo­nal­nej upra­wy pierw­sze­go hek­ta­ra i jego rekul­ty­wa­cji wypa­sem (będzie­my mie­li konia :) od remon­tu wago­nu pod lokum gospodyni/gospodarza, z kuch­nią, poko­jem i toa­le­tą kom­po­sto­wą. Jeśli wio­sną uda­ło­by się posta­wić polo­we prysz­ni­ce i sani­ta­ria­ty dla ple­ne­ro­wy­ch gości, moż­na by urzą­dzić latem warsz­ta­ty budo­wy pierw­szej jur­ty! :)

pod zdję­ciem post “wagon w ogro­dzie” ↓

Warun­kiem zamiesz­ka­nia w Jur­tow­ni nie­ch będzie prze­strze­ga­nie zasad per­ma­kul­tu­ry — tro­ska o Zie­mię, tro­ska o ludzi i spra­wie­dli­wy podział… Wege­ta­ria­ni­zm oraz wno­sze­nie do wspól­no­ty cze­goś twór­cze­go: znaw­stwa, sztu­ki lub rze­mio­sła :)” Ben

Ośro­dek będzie począt­ko­wo sezo­no­wy, z domem wspól­no­to­wym (z natu­ral­ny­ch mate­ria­łów) gdzie będzie duża kuch­nia, sau­na, sala warsz­ta­to­wa, oraz miesz­ka­nie gospo­da­rza.
 Poza stre­fą wspól­no­to­wą prze­wi­dzia­ne są prze­strze­nie pry­wat­ne, wstęp­nie pod namio­ty.. jako, że na tere­nie są obec­nie szkół­ki, chce­my pozo­sta­wić czę­ść drze­wek na miej­scu, two­rząc polan­ki w sadzie o ład­nej geo­me­trii nasa­dzeń. Na polan­ka­ch moż­na by sta­wiać lek­ką zabu­do­wę, każ­da będzie mieć wła­sną toa­le­tę kom­po­sto­wą, grząd­kę.. namiot, jur­tę, albo karawan 2)↓, na polan­ki nie będzie dopro­wa­dza­na woda ani prąd, chy­ba, że z pane­lu — nie będzie­my kale­czyć zie­mi żad­ny­mi prze­wo­da­mi i kana­li­za­cja­mi..

Doce­lo­wo chce­my, by na tere­nie powstał ośro­dek edu­ka­cyj­ny poza­re­li­gij­ne­go, świec­kie­go roz­wo­ju ducho­we­go, eko­te­ra­pii oraz per­ma­kul­tu­ry w zgo­dzie z Natu­rą.

link na pre­zen­ta­cję pro­jek­tu Jur­tow­ni w pre­zi: https://prezi.com/ lub bez­po­śred­nio tutaj ↓

Pla­no­wa­ne źró­dła docho­du gospo­dar­stwa: przede wszyst­kim z dzia­łal­no­ści edu­ka­cyj­nej (z orga­ni­zo­wa­ny­ch warsz­ta­tów), a tak­że z upra­wy zie­mi (jest jej wystar­cza­ją­co dużo pod grząd­ki zdro­wy­ch warzyw lub owo­ców :) albo z innej dzia­łal­no­ści rze­mieśl­ni­czo-arty­stycz­nej, bo z hodow­li zwie­rząt raczej nie, chy­ba że pod ani­ma­lo­te­ra­pię, bo pita­go­rej­ski wege­ta­ria­ni­zm wyklu­cza zabi­ja­nie.

   [ + ]

1. gospodarstwo i zakład doświad­czal­ny Goły­sz, miej­sce zna­ne od XVI w.
2. żadnych trwa­ły­ch “beto­no­wy­ch” fun­da­men­tów, aby nie kale­czyć zie­mi — waru­nek jakiej­kol­wiek zabu­do­wy — stąd poja­wił się pomy­sł jur­ty, lubi­my okrą­głe budow­le, kopuł­ki na przy­kład, ale może być rów­nież prze­no­śny Bio­Do­mek na fun­da­men­ta­ch wkrę­to­wy­ch, wóz albo przy­cze­pa kam­per..

Gospodarstwo BioBabalscy mistrz Mieczysław w filmie Grzegorza Łapanowskiego

Pań­stwo Babal­scy od 1986 roku pro­wa­dzą eko­lo­gicz­ne gospo­dar­stwo we wsi Pokrzy­do­wo, poło­żo­nej 12 km od Brod­ni­cy. Na 9 hek­ta­ra­ch upra­wia­ją zbo­ża — żyto oraz sta­re odmia­ny psze­ni­cy: orki­sz, pła­skur­kę, samo­pszę, tak­że warzy­wa i owo­ce (pan Mie­czy­sław zgro­ma­dził w sadzie 80 odmian jabło­ni).
 Poza upra­wą i hodow­lą (kury zie­lo­no­nóż­ki, kro­wy czer­wo­ne pol­skie) od 1991 roku Babal­scy zaj­mu­ją się pro­duk­cją eko­lo­gicz­ny­ch maka­ro­nów z mąki razo­wej pszen­nej, żyt­niej, orki­szo­wej, owsia­nej, jęcz­mien­nej, gry­cza­nej, a nawet gro­cho­wej. W asor­ty­men­cie tak­że znaj­du­ją się płat­ki zbo­żo­we, kasze, mąki i otrę­by wytwa­rza­ne z eko­lo­gicz­ny­ch surow­ców.

stro­na inter­ne­to­wa: Bio­Ba­bal­scy

JEDYNĄ DROGĄ BY ZACHOWAĆ ZDROWIE SWOJE I ZIEMI JEST EKOLOGICZNE ROLNICTWO

80 % zie­mi w Pol­sce to tere­ny gospo­dar­stw chłop­ski­ch. Są to gospo­dar­stwa rodzin­ne.
Wie­le z nich jest na pro­gu opła­cal­no­ści, albo są wrę­cz nie­opła­cal­ne.
Sfe­ry rzą­do­wo bus­si­ne­so­we lan­su­ją wzo­rem prze­ży­ty­ch wzor­ców zachod­ni­ch model rol­nic­twa prze­my­sło­we­go. Wiel­kie liczą­ce set­ki a nawet tysią­ce ha, uży­wa­ją­ce dużo che­mii kom­bi­na­ty rol­ne i hodow­la­ne mają być alter­na­ty­wą dla gospo­dar­stw chłop­ski­ch.
Zre­ali­zo­wa­nie tego mode­lu dopro­wa­dzi do ban­kruc­twa kil­ka­set tysię­cy mały­ch gospo­dar­stw. Bez pra­cy pozo­sta­nie ok. 3 mln ludzi. Moż­na zadać sobie pyta­nie — kogo to obcho­dzi ?
Mia­sto tych ludzi nie wchło­nie — bo w mia­sta­ch też jest bez­ro­bo­cie.
***
Jedy­ną sen­sow­ną alter­na­ty­wą jest rol­nic­two eko­lo­gicz­ne.
Prze­wi­du­je ono wyż­szą pra­co­chłon­no­ść o ok 30 % od rol­nic­twa kon­wen­cjo­nal­ne­go, ale rąk do pra­cy nie bra­ku­je.
Niż­sze są nato­mia­st nakła­dy, ponie­waż nie sto­su­je się nawo­zów sztucz­ny­ch i che­micz­ny­ch środ­ków ochro­ny roślin. Pod­sta­wą nawo­że­nia jest kom­po­st. Prze­twa­rza on w próch­ni­cę mate­rie orga­nicz­ną.. Czy­taj dalej

Ślad węglowy herbaty Dni otwarte Sieciówki

Tydzień temu na Otwar­ty­ch dnia­ch robo­czy­ch Sie­ciów­ki odby­ła się cere­mo­nia parze­nia her­ba­ty. Pro­wa­dził ją Смарт Істэрн Бі zgod­nie ze sta­ro­żyt­ną chiń­ską tra­dy­cją.

parz

Mia­łem zaszczyt uczest­ni­czyć w tej zaiste aro­ma­tycz­nej chwi­li, w bla­sku świec i w rytm kur­dyj­sko-irań­skiej muzy­ki na żywo.
 Degu­sta­cji her­ba­cia­ne­go napa­ru poda­wa­ne­go w maciu­peń­ki­ch fili­żan­ka­ch towa­rzy­szy­ła roz­mo­wa, pod­czas któ­rej wyszła na jaw kon­sta­ta­cja, że… her­ba­ta nie jest per­ma­kul­tu­ro­wa! Tak, dokład­nie — owa sta­ro­żyt­na, zdro­wa i sub­tel­na tra­dy­cja, jeśli prak­ty­ku­je się ją w kra­ja­ch gdzie her­ba­ta nie rośnie, nie jest per­ma ze wzglę­du na ślad węglo­wy (car­bon foot­print); ozna­cza on ilo­ść dwu­tlen­ku węgla jaki dostał się do atmos­fe­ry pod­czas pro­duk­cji i trans­por­tu… W naszej kul­tu­rze cywi­li­za­cji maso­wej wszyst­ko posia­da swój ślad węglo­wy (nało­go­wi tury­ści — oni to dopie­ro mają cięż­ką sto­pę.
 Bio­rąc pod uwa­gę stan pod­go­rącz­ko­wy naszej pla­ne­ty (alar­mu­ją­ce ocie­ple­nie kli­ma­tu) dobrze jest być świa­do­mym śla­du węglo­we­go kupo­wa­ny­ch pro­duk­tów, i rezy­gno­wać jeśli moż­na z rze­czy, któ­re okrą­ży­ły cza­sem dwu­krot­nie Zie­mię, by do nas dotrzeć. Per­ma­kul­tu­ra kła­dzie naci­sk na tę świa­do­mo­ść i na uni­ka­nie nie­po­trzeb­ne­go śla­du węglo­we­go, lecz nie zabra­nia picia her­ba­ty, któ­ra lek­ką jest i ślad ma nie­wiel­ki w porów­na­niu z np. bana­na­mi docie­ra­ją­cy­mi do nas z Afry­ki czy Połu­dnio­wej Ame­ry­ki…
 Jutro kolej­na odsło­na dni robo­czy­ch Sie­ciów­ki, nie wiem czy będzie Смарт i czy powtó­rzy cere­mo­nię parze­nia her­ba­ty -.-
 Z mojej stro­ny zapra­szam na dal­szy ciąg kro­czą­cej z lek­ka pre­lek­cji o per­ma­kul­tu­rze.


Ślad węglo­wy – cał­ko­wi­ta suma emi­sji gazów cie­plar­nia­ny­ch wywo­ła­ny­ch bez­po­śred­nio lub pośred­nio przez daną oso­bę, orga­ni­za­cję, wyda­rze­nie lub pro­dukt. Jest rodza­jem śla­du eko­lo­gicz­ne­go… — wiki­pe­dia

Kultura fizyczna filozofia praktyczna

«Pomię­dzy życiem filo­zo­ficz­nym a życiem prak­tycz­nym nale­ży osią­gnąć dużą rów­no­wa­gę. Jeśli uda wam się tego nauczyć, będzie­cie praw­dzi­wy­mi filo­zo­fa­mi prak­tycz­ny­mi. Nie jest wiel­kim osią­gnię­ciem filo­zo­fo­wać dla samej filo­zo­fii. Filo­zo­fo­wie są czę­sto ode­rwa­ny­mi od życia marzy­cie­la­mi. Waż­ne jest nato­mia­st to, by wpro­wa­dzić naszą filo­zo­fię w codzien­no­ść w taki spo­sób, by życie ze swo­imi prze­ciw­no­ścia­mi i swo­imi ucie­cha­mi mogło być kie­ro­wa­ne filo­zo­fią. Czy moż­na żyć z suk­ce­sem w spo­łe­czeń­stwie bez rezy­gno­wa­nia z naszej wędrów­ki ducho­wej, zacho­wu­jąc wier­no­ść naszym prze­mia­nom i nasze­mu roz­wo­jo­wi? Oto praw­dzi­wa filo­zo­fia prak­tycz­na.»
B. K. S. Iyen­gar Drze­wo jogi

b.k.s.iyengar

Nie­przy­pad­ko­wo zaczy­nam ten wpis od mistrza Iyen­ga­ra, bo kul­tu­ra fizycz­na widzia­na w per­spek­ty­wie prze­mia­ny wewnętrz­nej (uwraż­li­wie­nia na Życie) jest dosko­na­łym per­ma­kul­tu­ro­wym punk­tem wyj­ścia do uzdro­wie­nia i popra­wy nasze­go miej­sca na Zie­mi, tak samo jak zdro­we ogrod­nic­two i rol­nic­two, jak budow­nic­two natu­ral­ne, edu­ka­cja alter­na­tyw­na i die­te­ty­ka…

prak­tycz­ne wska­zów­ki:

  • kul­ty­wuj wraż­li­wo­ść wobec inny­ch istot, nie żyje­sz sama (sam) na świe­cie
  • cho­dź pie­szo, nie korzy­staj z win­dy, jeśli moż­na wcho­dź po scho­da­ch, zre­zy­gnuj z samo­cho­du, uży­waj rowe­ru i trans­por­tu publicz­ne­go…
  • dobrze się odży­wiaj, roz­wi­jaj kul­tu­rę fizycz­ną, ogól­nie: dbaj o swo­je cia­ło, bo cia­ło to Natu­ra, nawet jeśli nie masz inne­go z Nią kon­tak­tu, nawet gdy­byś była (był) zamknię­ty w beto­no­wej celi bez okien, póki żyje­sz i odczu­wa­sz, masz z Natu­rą bez­po­śred­ni kon­takt wła­śnie przez wła­sne cia­ło…
  • zaku­py rób do wła­snej tor­by, odma­wiaj folio­wy­ch worecz­ków
  • oszczę­dzaj wodę (Pol­ska ma defi­cyt duży wody)
  • sadź rośli­ny (w donicz­ka­ch na para­pe­cie — rośli­ny ozdob­ne tak samo jak inne prze­chwy­tu­ją ener­gię ze słoń­ca i budu­ją mate­rię orga­nicz­ną któ­ra nawet jeśli jest nie­ja­dal­na dla cie­bie jest poży­wie­niem dla inny­ch istot… na bal­ko­nie moż­na upra­wiać żyw­no­ść…
  • uwa­żaj na środ­ki czy­sto­ści i kosme­ty­ki (środ­ki natu­ral­ne i nie­te­sto­wa­ne na zwie­rzę­ta­ch) deter­gen­ty (lepiej suche niż w pły­nie ze wzglę­du na pla­sti­ko­we opa­ko­wa­nia — we Wło­sze­ch widzia­łem w eko­lo­gicz­ny­ch skle­pa­ch deter­gen­ty rów­nież w pły­nie, któ­re kupo­wa­ło się do wła­sny­ch opa­ko­wań) uwa­ga tak­że lekar­stwa… i hor­mo­ny — zauwa­żo­no nie­ko­rzyst­ny wpływ hor­mo­nów z pigu­łek anty­kon­cep­cyj­ny­ch na fau­nę i flo­rę wod­ną.
  • itd…