Kasia Donner

Podróż do wnętrza Ziemi Stephan Harding z książki Animate Earth

Wybie­rz się do swo­je­go Miej­sca Gai lub na inne łono Natu­ry, tam, gdzie może­sz zna­leźć spo­kój. Połóż się twa­rzą do zie­mi. Ode­tchnij głę­bo­ko i wcią­gnij w płu­ca zapa­ch gle­by, czu­jąc pra­cę klat­ki pier­sio­wej, żeber, prze­po­ny i brzu­cha na powierzch­ni sty­ku two­je­go cia­ła z mię­si­stą skó­rą Zie­mi. Wyci­sz się i poczuj wibru­ją­cą jed­no­ść wspól­ne­go ist­nie­nia.
 Wyobraź sobie, że posia­da­sz zdol­no­ść prze­cho­dze­nia przez pozor­ną gęsto­ść ciał sta­ły­ch. W spo­ko­ju i odprę­że­niu, niczym pły­wak uno­szą­cy się na tafli jezio­ra, roz­po­czy­na­sz powol­ne nur­ko­wa­nie. Naj­pierw zata­pia­sz pod zie­mię gło­wę, łagod­nie zanu­rza­jąc ją pod powierzch­nię. Nie wstrzy­muj odde­chu, któ­ry przy­cho­dzi wyjąt­ko­wo łatwo. 

Pły­nie­sz powo­li przez gle­bę, potem roz­pę­dza­jąc się, wpły­wa­sz w kry­sta­licz­ną ska­łę macie­rzy­stą two­rzą­cą sko­ru­pę zie­mi o gru­bo­ści oko­ło 40 kilo­me­trów, któ­re poko­nu­je­sz zadzi­wia­ją­co szyb­ko — mate­ria roz­stę­pu­je się przed tobą i zasy­sa do środ­ka.
 Poni­żej sko­ru­py ziem­skiej (cien­kiej i kru­chej pokry­wy naszej Pla­ne­ty), prze­cho­dzi­sz do nowej kra­iny, gdzie ska­ły są tłu­ste, ciem­no­czer­wo­ne i lep­kie jak gęsta mela­sa — dotar­łæś do powierzch­ni tzw. płasz­cza zie­mi. Zatrzy­mu­je­sz się tuż pod sko­ru­pą (jak nurek pod lodem), czu­je­sz kle­istą ska­łę wokół poru­sza­ją­cą się powo­li niczym płyn­ne szkło, po czym zręcz­nie rusza­sz dalej w bez­miar gęstej, zawie­si­stej sub­stan­cji. Czy­taj dalej

Animate Earth Ćwiczenia czucia Ziemi i kontaktu z Biosferą

Trud­no opi­sać te ćwi­cze­nia. Jest ich dużo, są wie­lo­płasz­czy­zno­we i lepiej doświad­czyć bez­po­śred­nio niż o nich czy­tać. Za wska­zów­ki posłu­żą hasła: rele­asing, gro­un­ding — odda­wa­nie, odpusz­cza­nie, zako­rze­nia­nie. Powrót do Cen­trum, Pod­sta­wy, Zie­mi, Natu­ry, Wszech­świa­ta. Bez­po­śred­ni Kon­takt. Uwraż­li­wia­nie. Zmy­sły. Spon­ta­nicz­ny taniec z przy­ro­dą i dla przy­ro­dy, jej ucie­le­śnie­nie. Impro­wi­za­cja rucho­wa, balan­so­wa­nie, odnaj­dy­wa­nie ruchu Zie­mi w cie­le.

ANIMATE EARTH sta­no­wi czę­ść WARSZTATÓW PROJEKTOWANIA PERMAKULTUROWEGO, ich celem jest pogłę­bie­nie kon­tak­tu z eko­sys­te­mem pro­jek­to­wa­ne­go gospo­dar­stwa, poczu­cie lokal­ne­go bio­to­pu, poza tym same w sobie mają być odskocz­nią, odde­chem od warsz­ta­to­wy­ch, umy­sło­wy­ch prac pro­jek­to­wy­ch.
Uak­tyw­nie­nie wraż­li­wo­ści — głę­bo­kiej empa­tii wobec wszyst­ki­ch istot żywy­ch jak rów­nież “nie­oży­wio­nej” mate­rii Pla­ne­ty jest klu­czo­wym aspek­tem rów­no­wa­gi życia i per­ma­kul­tu­ro­wej ety­ki, stąd ćwi­cze­nia te, dla kogoś mogą­ce ucho­dzić za dru­go­rzęd­ne, wska­zu­ją na sed­no sztu­ki eko­sys­te­mo­we­go pro­jek­to­wa­nia — nawią­za­nie zerwa­ne­go połą­cze­nia z Cało­ścią — taka Holi­sty­ka :)

Ele­men­tem ćwi­czeń będzie wypra­wa w przy­ro­dę:
— aby zro­zu­mieć i poczuć zako­rze­nie­nie w bios­fe­rze (sylvo­te­ra­pia)
— z cie­ka­wo­ścią dziec­ka (prak­ty­ka Debo­rah Hay)
— z zamknię­ty­mi oczy­ma, by roz­bu­dzić inne zmy­sły (dotyk, smak, słu­ch, węch — ćwi­cze­nie w para­ch)

ANIMATE EARTH obej­mie rów­nież poran­ne ćwi­cze­nia ener­ge­ty­zu­ją­ce, na przy­kład zie­wa­nia :) + lub gim­na­stycz­ne rytu­ały np: Powi­ta­nie Słoń­ca :) lub/oraz ćwi­cze­nia np. medy­ta­cyj­ne, odde­chu meto­dą Chan 3–1-5 albo inne roz­luź­nia­ją­ce.
 Bar­dzo waż­ne będzie odczu­wa­nie gra­wi­ta­cji, Zie­mi, pod­po­ry — rów­nież jako tram­po­li­ny do kre­atyw­no­ści, oraz rów­no­wa­gi w twór­czym dzia­ła­niu.

Dalej: leże­nie na łące na słoń­cu, cho­dze­nie boso po zie­mi, kil­ka asan, wspól­ny masaż — Babie lato — sieć połą­czeń. Inne przy­kła­do­we ćwi­cze­nia dla łak­ną­cy­ch ruchu i tań­ca :)

  • jed­na oso­ba poru­sza się, dwie pozo­sta­łe poma­ga­ją jej pamię­tać i odczuć w cie­le 2 kie­run­ki — cią­gną­cy do zie­mi (zako­rze­nie­nie) oraz ulot­ny do góry - gdy jed­na czę­ść cia­ła idzie do góry, dru­ga idzie do dołu (np. gło­wa — mied­ni­ca). Cia­ło zawsze poru­sza się w 2 prze­ciw­staw­ny­ch kie­run­ka­ch.
  • jed­na oso­ba stoi zako­rze­nio­na na zie­mi, dru­ga deli­kat­nie naci­ska na róż­ne czę­ści jej cia­ła spraw­dza­jąc jej sta­bil­no­ść. Nie uży­wa­jąc tyl­ko dło­ni, ale całe­go cia­ła.
  • całą gru­pą sto­imy w rzę­dzie (może­my obej­mo­wać się ramio­na­mi) i idzie­my razem do przo­du pró­bu­jąc utrzy­mać “wspól­ne Hara — Cen­trum” i nie “zgu­bić” przy tym sie­bie.
  • PROWADZĄCA: Kasia Don­nerper­for­mer­ka, tan­cer­ka, lal­kar­ka, akro­bat­ka powietrz­na, instruk­tor­ka i ini­cja­tor­ka Fru Aka­de­mii Tań­ca w Powie­trzu we Wro­cła­wiu, lider­ka Teatru Srebr­na Góra. Absol­went­ka reży­se­rii na Wydzia­le Lal­kar­skim Pań­stwo­wej Wyż­szej Szko­ły Teatral­nej we Wro­cła­wiu oraz Aka­de­mii Prak­tyk Teatral­ny­ch w Gar­dzie­ni­ca­ch. Pro­wa­dzi pro­jekt Aerial Dan­ce Lab. Od 4 lat pro­wa­dzi regu­lar­ne zaję­cia powietrz­ny­ch tech­nik cyr­ko­wy­ch dla dzie­ci i mło­dzie­ży w Srebr­nej Górze.

    Z Har­din­ga myśla­łam o wybo­rze ćwi­czeń doty­czą­cy­ch stric­te Zie­mi, moż­na by je wyko­nać w cią­gu dnia (np.godzinka –dwie?). Nato­mia­st rano — ćwi­cze­nia ener­ge­ty­zu­ją­ce (np.godzinka?), a wie­czo­rem przy ogni­sku nar­ra­cja, baj­ki i na przy­kład: Odczu­wa­nie kuli ziem­skiej z książ­ki..

    animate-earth Ani­ma­te Ear­th: Scien­ce, Intu­ition and Gaia — A New Scien­ti­fic Sto­ry by Ste­phan Har­ding. Tę świet­ną książ­kę o teo­rii Gai w świe­tle nauk holi­stycz­ny­ch tłu­ma­czy­my w tej chwi­li w zespo­le — dostęp­ne frag­men­ty będą­ce pod­sta­wą naszy­ch warsz­ta­tów Czu­cia Zie­mi pod met­ką Ani­ma­te Ear­th :)

    Odczuwanie Kuli Ziemskiej Stephan Harding z książki Animate Earth

    Połóż się na ple­ca­ch na zie­mi w two­im Miej­scu Gai. Roz­luź­nij się i weź kil­ka głę­bo­ki­ch odde­chów. Teraz poczuj cię­żar swo­je­go cia­ła jako siłę gra­wi­ta­cji cią­gną­cą cię w dół.
     Doświad­czaj tej siły jak miło­ści, jaką Zie­mia ota­cza każ­dą cząst­kę two­je­go cia­ła; miło­ści, któ­ra utrzy­mu­je cię w bez­pie­czeń­stwie i unie­moż­li­wia odpad­nię­cie w prze­strzeń.

    Otwó­rz oczy i patrz w roz­le­głe głę­bi­ny wszech­świa­ta, czu­jąc jed­no­cze­śnie ogrom naszej pla­ne­ty mat­ki na swo­ich ple­ca­ch. Poczuj, jak przy­ci­ska cię do swe­go potęż­ne­go boku, jak trzy­ma cię i zwie­sza gło­wą w dół nad roz­le­głym kosmo­sem pod tobą bez koń­ca.
    Jak to jest wisieć do góry noga­mi; czuć głę­bię prze­strze­ni wokół, a za sobą moc­ne jak­by kle­iste przy­cią­ga­nie ziem­skie?

    Teraz poczuj, jak Zie­mia wygi­na się pod two­imi ple­ca­mi we wszyst­ki­ch kie­run­ka­ch. Poczuj jej potęż­ne kon­ty­nen­ty, roz­pię­to­ść jej gór, jej oce­any, jej stre­fy bie­gu­no­we pokry­te śnie­giem i lodem, jej sza­tę roślin­no­ści roz­cią­ga­ją­cą się z miej­sca, w któ­rym jesteś, w koli­sty ogrom jej nie­wia­ry­god­nie ufor­mo­wa­ne­go cia­ła.

    Wczuj się w wiru­ją­ce prą­dy powie­trza i tań­czą­ce chmu­ry ponad jej róż­no­li­tą powierzch­nią.

    Wdy­chaj żywy bez­miar naszej uoso­bio­nej Zie­mi.

    Gdy poczu­je­sz, że masz dosyć, obróć się na bok i wstań, pozo­sta­jąc w głę­bo­kiej świa­do­mo­ści życia naszej pla­ne­ty domu.

    Ste­phan Har­ding Ani­ma­te Ear­th, tłu­ma­cze­nie Kasia Don­ner

    Nowina pod Wrocławiem

    Nowi­na to nie­wiel­ka wieś malow­ni­czo poło­żo­na w obrę­bie Wzgó­rz Strze­liń­ski­ch, 60 km na połu­dnie od Wro­cła­wia. Wieś, gdzie koń­czy się asfalt a dro­ga przez pola pro­wa­dzi dalej do lasów.

    W prze­ci­wień­stwie do inny­ch oko­licz­ny­ch wsi, Nowi­na stop­nio­wo się zalud­nia. Opusz­czo­ne, ponie­miec­kie domy zysku­ją nowy­ch miesz­kań­ców i tym samym, nowe życie. Małe pola upraw­ne i nie­użyt­ki prze­mie­nia­ją się w sie­dli­ska. Stoi już dom z kost­ki sło­mia­nej, drew­nia­ny dom z Rumu­nii cze­ka na zło­że­nie, sta­re domy są w cią­głym pro­ce­sie remon­tów. Poja­wia­ją się nowi ludzie, rodzi­ny, nowe idee. Łączy nas chęć życia wśród taki­ch jako­ści, jaki­ch nie uda­ło nam się odna­leźć w mia­sta­ch – bycia na co dzień bli­sko natu­ry, podą­ża­nia za jej ryt­ma­mi; budo­wa­nia rela­cji mię­dzy­ludz­ki­ch, jakie są moż­li­we tyl­ko w mały­ch spo­łecz­no­ścia­ch, z dala od ośrod­ków miej­ski­ch.
    Każ­dy na swój spo­sób zaczy­na zakła­dać wła­sny ogród, nawet, jeśli pier­wot­nie nie to było prio­ry­te­tem.
     W Nowi­nie spo­ty­ka­ją się dwa świa­ty – tra­dy­cyj­ni gospo­da­rze, któ­rzy żyją z upra­wy pola kla­sycz­ny­mi meto­da­mi i z przy­do­mo­wej hodow­li zwie­rząt oraz sza­leń­cy z mia­sta, któ­rzy wie­rzą, że moż­na ina­czej, i jak na razie im się to uda­je…

    Gospo­dar­stwo agro­tu­ry­stycz­ne Jur­ka Tra­wiń­skie­go, eko­rol­ni­ka i podróż­ni­ka, od wie­lu lat przy­cią­ga tu ludzi ze wszyst­ki­ch stron, szu­ka­ją­cy­ch odpo­czyn­ku od codzien­no­ści. Jurek upra­wia dynie, porzecz­ki, aro­nię, dzi­ką różę i agre­st, hodu­je kozy i opie­ku­je się sta­dem pół­dzi­ko żyją­cy­ch koni. Sprze­da­je dynie, prze­two­ry z owo­ców, kozie mle­ko i twa­róg, ofe­ru­je noc­leg w ory­gi­nal­ny­ch prze­strze­nia­ch – odre­mon­to­wa­na sto­do­ła, bara­ko­wo­zy — i kon­ne spa­ce­ry po lasa­ch. W jego gospo­dar­stwie czę­sto odby­wa­ją się kon­cer­ty, wysta­wy, warsz­ta­ty i spek­ta­kle teatral­ne ↓

    Gospo­dar­stwo Jur­ka i wieś Nowi­na to miej­sce trzy­dnio­wy­ch Warsz­ta­tów pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go, w dnia­ch 3–6 sierpnia’17 (czwar­tek-nie­dzie­la). W zależ­no­ści od pogo­dy i potrzeb, warsz­ta­ty będą się odby­wa­ły na tere­nie kil­ku inny­ch gospo­dar­stw – wszyst­kie w odle­gło­ści kil­ku minut mar­szu. Czy­taj dalej

    Kacze Bagno w Kurzętniku koło Nowego Miasta Lubawskiego

    Miej­sce nie­zwy­kłe, otwar­te na wie­le idei, zwłasz­cza na te, któ­re są bli­skie czło­wie­ko­wi i przy­ro­dzie. Kacze Bagno zaj­mu­je się przede wszyst­kim ani­ma­cją grup dzie­cię­cy­ch oraz mło­dzie­żo­wy­ch. Pro­wa­dzi­my warsz­ta­ty z afry­kań­ski­ch bęb­nów, szczu­deł, pie­cze­nia chle­ba, cera­mi­ki (mamy wła­sny warsz­tat), teatru, tań­ca z ogniem i wie­lu inny­ch aktyw­no­ści. Naszą misją jest poka­zy­wa­nie metod ucze­nia poprzez prak­ty­kę i bycie z dru­gim czło­wie­kiem.. 25–28 maja’17 w Kaczym Bagnie odby­ły się czte­ro­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go.

    LISTA UCZESTNICZEK/ÓW: w Kaczym Bagnie (pod­kre­śle­nie zna­czy ukoń­cze­nie warsz­ta­tów i świa­dec­two z zie­lo­nym paskiem :)

      1. Marek Kamiń­ski Fb
      2. Bar­to­sz Chle­bow­ski
      3. Agniesz­ka Kozłow­ska
      4. Joan­na Sumiń­ska
      5. Klau­dia Łosiew­ska
      6. Darek Szpak
      7. Fry­de­ryk Bruc­ki
      8. Jola Sze­re­chan
      9. Robert Schmidt
      10. Dina Schmidt
      11. Artur Pie­cyk Fb
      12. Nata­lia Tesa­ro­wi­cz
      13. Toma­sz Cho­do­row­ski
      14. Juli­ta Kurza­wa
      15. Mar­ta Milew­ska
      16. Nata­lia Jat­czak Fb

    PROGRAM: mimo że bar­dzo boga­ty (patrz pre­zen­ta­cja) uzgod­nio­ne na wstę­pie punk­ty uda­ło się zre­ali­zo­wać :) Z pro­po­no­wa­ny­ch opcjo­nal­ny­ch prak­tycz­ny­ch roz­sze­rzeń lepi­li­śmy kul­ki nasien­ne, poru­szy­li­śmy kosę :) zaba­wi­li­śmy się w key­li­ne desi­gn i mie­rzy­li­śmy pro­fil z pomo­cą cyr­kla, oraz makro­bio­tycz­nie goto­wa­li­śmy jed­no­da­niów­ki :) Było ogni­sko i Dra­gon Dre­aming na temat eko­wio­sek i wspól­no­to­wy­ch gospo­dar­stw.. zaś by nie stra­cić kon­tak­tu z Bios­fe­rą Warsz­ta­ty Czu­cia Zie­mi ANIMATE EARTH popro­wa­dzi­ła Kasia Don­nerper­for­mer­ka, tan­cer­ka, lal­kar­ka, akro­bat­ka powietrz­na, instruk­tor­ka i ini­cja­tor­ka Fru Aka­de­mii Tań­ca w Powie­trzu we Wro­cła­wiu, lider­ka Teatru Srebr­na Góra. Absol­went­ka reży­se­rii na Wydzia­le Lal­kar­skim Pań­stwo­wej Wyż­szej Szko­ły Teatral­nej we Wro­cła­wiu oraz Aka­de­mii Prak­tyk Teatral­ny­ch w Gar­dzie­ni­ca­ch. Pro­wa­dzi pro­jekt Aerial Dan­ce Lab. Od 4 lat pro­wa­dzi regu­lar­ne zaję­cia powietrz­ny­ch tech­nik cyr­ko­wy­ch dla dzie­ci i mło­dzie­ży w Srebr­nej Górze.

    HARMONOGRAM DZIENNY I NOCNY :)    WIECEJ INFO


    WARSZTATY W KACZYM BAGNIE W POSTACH Fb



    DZIEŃ PIERWSZY


    DZIEŃ DRUGI





    tajem­ni­ca kulek :) z gli­ny i nasion
    spa­cer w tere­nie



    DZIEŃ TRZECI

    kuchen­ne jam ses­sion :)


    zaba­wa key­li­ne desi­gn
    ..i mie­rze­nie pro­fi­lu tere­nu


    warsz­ta­ty bęb­niar­skie

    DZIEŃ CZWARTY





    mapo­wa­nie, ryso­wa­nie, pro­jek­to­wa­nie



    ↓ link na wyda­rze­nie Fb, któ­re moż­na trak­to­wać jak Fb gru­pę warsz­ta­tów :) mogą poja­wiać się tam uak­tu­al­nie­nia i posty..



    ↓ Mapa oko­lic z pinez­ką w Kaczym Bagnie :)


    Chce­sz wie­dzieć wię­cej o Kaczym Bagnie, o naszy­ch cela­ch i for­ma­ch dzia­ła­nia wej­dź na naszą stro­nę: http://kaczebagno.pl/ (zachę­cam rów­nież do odwie­dze­nia gale­rii zdjęć! :)  Toma­sz Cho­do­row­ski — współ­or­ga­ni­za­tor warsz­ta­tów ze stro­ny Kacze­go Bagna

    Odnajdywanie Miejsca Gai Stephan Harding z książki Animate Earth

    Gaja,
    Mat­ka wszyst­kie­go,
    Pod­sta­wa,
    Ta, któ­ra jest Naj­star­sza…

    Powi­nie­nem śpie­wać Zie­mi. Ona kar­mi wszyst­ko na świe­cie!
    Kim­kol­wiek jesteś, ty, któ­ry stą­pa­sz po jej świę­tej gle­bie,
    ty, któ­ry prze­miesz­cza­sz się po mor­ski­ch ścież­ka­ch oce­anu,
    ty, któ­ry lata­sz w prze­stwo­rza­ch, to Ona zawsze będzie
    Tą, któ­ra cię żywi swym bogac­twem.
     Hezjod. Inwo­ka­cja Zie­mi

    Jed­ną z naj­lep­szy­ch rze­czy, jaką może­sz zro­bić, by roz­wi­jać umie­jęt­no­ść odczu­wa­nia Życia, jest zna­le­zie­nie spe­cjal­ne­go miej­sca poza domem, do któ­re­go może­sz uda­wać się regu­lar­nie, by łączyć się z żyją­cą Zie­mią (ani­ma­te Ear­th). Jeśli miesz­ka­sz w mie­ście, to może być twój ogród lub podwó­rze. Jeśli nato­mia­st miesz­ka­sz na wsi, na pew­no znaj­dzie­sz wie­le inspi­ru­ją­cy­ch miej­sc w nie­da­le­kim sąsiedz­twie. Gdzie­kol­wiek jesteś, two­im zada­niem jest zna­le­zie­nie miej­sca, w któ­rym może­sz spę­dzić czas, eks­plo­ru­jąc i pogłę­bia­jąc rela­cję ze wspa­nia­łym ist­nie­niem, jakim jest nasza pla­ne­ta.
     W trak­cie poszu­ki­wa­nia swo­je­go wyjąt­ko­we­go Miej­sca Gai, pozwól sobie na to, by pro­wa­dzi­ły Cię zmy­sły, uczu­cia i intu­icja; rozu­mo­wa­nie odłóż na bok. Będzie­sz wie­dzieć, że to wła­ści­we miej­sce, jeśli wywo­łu­je w tobie dogłęb­ne odczu­cie przy­jem­no­ści (albo uczu­cie nie­prze­par­te­go pięk­na), kie­dy two­je zmy­sły zosta­ją wpra­wio­ne w zdu­mie­nie nie­zwy­kłym pięk­nem tej prze­strze­ni. Znaj­dź miej­sce, w któ­rym czu­je­sz się kom­for­to­wo i zasta­nów się, jak prze­ma­wia do two­jej intu­icji – czy jest tam obec­na tajem­ni­cza „aura”, któ­ra spra­wia, że czu­je­sz połą­cze­nie z psy­che (duszą) prze­strze­ni, czy czu­je­sz jej żywą obec­no­ść?
     Teraz może­sz zasta­no­wić się, czy będzie to miej­sce łatwo dostęp­ne, czy nie nazbyt odle­głe na regu­lar­ne wizy­ty, czy wystar­cza­ją­co ciche i intym­ne. W koń­cu przyj­rzyj się, jakie­go rodza­ju ubrań i obu­wia będzie­sz potrze­bo­wać, by zacho­wać kom­fort i spo­kój?
     Roz­wi­jaj rela­cję z two­ją Prze­strze­nią Gai, odwie­dza­jąc ją regu­lar­nie – pozwól jej komu­ni­ko­wać się poprzez sub­tel­ne infor­ma­cje zawar­te w kolo­rze, zapa­chu, sma­ku, doty­ku, dźwię­ku. Kie­dy tyl­ko miej­sce oswoi się z tobą, naucz się z nim roz­ma­wiać, sta­ra­jąc się odbie­rać jego dys­kret­ne prze­ka­zy, tak jak­by była to kon­wer­sa­cja z bli­skim przy­ja­cie­lem czy przy­ja­ciół­ką. Dobrze jest posia­dać kil­ka taki­ch miej­sc — nie­któ­re mogą być mniej dzi­kie, poło­żo­ne bli­żej domu, inne poło­żo­ne dale­ko — prze­zna­czo­ne na dłuż­sze wizy­ty i cało­noc­ny kon­takt w świe­tle gwiazd.

    Z wiecz­nej pust­ki Gaja tań­czy­ła naprzód i roz­ko­ły­sa­ła się w wiru­ją­cą kulę. For­mo­wa­ła góry wzdłuż swo­je­go krę­go­słu­pa, doli­ny w zagłę­bie­nia­ch swo­je­go cia­ła. Rytm wzgó­rz i roz­cią­ga­ją­cy­ch się rów­nin podą­żał za jej kon­tu­ra­mi. Ze swej gorą­cej wil­go­ci roz­nie­ci­ła iskrę deli­kat­ne­go desz­czu, któ­ry odży­wił jej powierzch­nię i prze­po­ił życiem.
     Przed­ho­me­ryc­ki mit o Gai

    Ste­phan Har­ding Ani­ma­te Ear­th, tłu­ma­cze­nie Kasia Don­ner

    Urodzajnia Kolonia Średniówka niedaleko Biłgoraja

    Uro­dzaj­nia w Śred­niów­ce-Kolo­nii zaj­mu­je ponad 5ha, na któ­ry­ch stoi Dom, Sto­do­ła i Obo­ra, są ogród­ki, i gdzie rośnie sad, mali­ny… więk­szo­ść tere­nu sta­no­wią wciąż dzi­kie łąki. Dom jest na wzgó­rzu, dzię­ki cze­mu dokład­nie widać całą oko­li­cę i skąd roz­po­ście­ra się cudow­ny widok… Ota­cza­ją nas w dużej mie­rze lasy buko­we, łąki, upra­wy malin, porze­czek, aro­nii… Samo dobro :) W oko­li­cy nie ma nudy. Moż­na wybrać się na dłu­gi spa­cer przez wąwo­zy, po dro­dze ską­pać się w rzecz­ce, a potem ogrzać przy ogni­sku… Oddy­chać :)
     W poprzed­nim roku uda­ło nam się zazie­le­nić dużą czę­ść dzia­łek na upra­wę per­ma­kul­tu­ro­wą… zie­mia zakry­ta liść­mi, tek­tu­rą, sia­nem i zręb­ka­mi cier­pli­wie cze­ka na zbli­ża­ją­cy się sezon. Żyje­my tu w zgo­dzie z natu­rą. Sta­ra­my się, aby każ­dy nasz krok przy­bli­żał to pięk­ne miej­sce w stro­nę zdro­wia, czy­sto­ści i har­mo­nii. W ser­ca­ch i gło­wa­ch rodzą się pięk­ne pla­ny roz­bu­do­wy pod auto­no­micz­ną far­mę. Krok za kro­kiem two­rzy­my w tym miej­scu fun­da­men­ty roz­kwi­tu.

    W URODZAJNI na Śred­niów­ce 8–11 czerwca’17 (czwar­tek-nie­dzie­la) odby­ły się Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go Warsz­ta­ty się uda­ły, pogo­da była sło­necz­na i gorą­co co widać na zdję­cia­ch, zie­mia pro­si­ła o desz­cz.. Nary­so­wa­li­śmy ład­ny pro­jekt, uda­ło się poma­rzyć razem przy ogni­sku o eko­wio­sko­wej wspól­no­cie, ule­pić kul­ki, poko­sić kosą, zmie­rzy­li­śmy pro­fil pod reten­cyj­ny wał kon­tu­ro­wy i wie­le inny­ch miej­sco­wy­ch cie­ka­wo­stek, np, Mar­cin z Kal­pa­pāda pro­wa­dził budo­wę pie­ca rakie­to­we­go, a dziew­czy­ny dzie­li­ły się doświad­cze­nia­mi zie­lar­ski­mi i kuli­nar­ny­mi :) było dobre jedze­nie — mię­dzy inny­mi lokal­ne chwa­sty, a przy ogni­sku sza­mań­ska medy­cy­na spi­ri­tu­al­na — dzię­ki Lasu za natu­ral­ny spray na koma­ry :) …a ponad wszyst­ko doświad­czy­li­śmy mak­sy­mal­nej let­niej Peł­ni :) Czy­taj dalej