Mapa Permakultury

Celem mapy jest poza­zna­cza­nie w jed­nym miej­scu wszyst­kich gospo­darstw, ogro­dów oraz innych ini­cja­tyw pro­jek­to­wa­nych zgod­nie i reali­zu­ją­cych zasa­dy per­ma­kul­tu­ry: tro­skę o Zie­mię, o Ludzi i Dzie­le­nia się dobra­mi (Earth Care, People Care, Fair Sha­re).
 Sie­ciu­je­my i kon­so­li­du­je­my spo­łecz­ność per­ma w Pol­sce i zagra­ni­cą.. – wię­cej o mapie: instruk­cja obsłu­gi i for­mu­larz zgło­sze­nio­wy.

Miejsca permakultury w Polsce notka wstępna



Poniżej permakulturowe miejsca: gospodarstwa, ogrody, ekowioski... Jeżeli zajmujesz się permakulturą, tworzysz miejsce zgodnie z jej zasadami i chcesz znaleźć się na mapie permakultury w Polsce, zgłoś się :)

Praekologiczne gospodarstwo Travnik Tomasz Pragski | Pozezdrze, Kuty

Gospo­dar­stwo uru­cho­mi­łem z żoną w 2018 roku.
Jest dla nas reali­za­cją marze­nia o dostę­pie do warzyw, owo­ców i ziół upra­wia­nych meto­da­mi natu­ral­ny­mi, wyklu­cza­jąc szko­dli­we zabie­gi rol­ne i mak­sy­ma­li­zu­jąc war­to­ści odżyw­cze w plo­nach. Zaczy­na­my od mini­mum – jest to pole upraw­ne bez infra­struk­tu­ry. W sezo­nie wege­ta­cyj­nym żyje­my w przy­cze­pie, prąd mamy z dwóch pane­li foto­wol­ta­icz­nych. Mini­ma­li­zu­je­my i wyklu­cza­my pla­stik, pozo­sta­je nam auto na pb/lpg jako naj­więk­sze obcią­że­nie, ale pla­nu­ję kie­dyś elek­trycz­ne. Sie­je­my, zbie­ra­my i selek­cjo­nu­je­my ręcz­nie. Kie­ru­je­my się zdro­wym roz­sąd­kiem, alle­lo­pa­tią, obser­wa­cją tego, co nas ota­cza i miło­ścią do Natu­ry oraz jej darów. Rein­tro­du­ku­je­my sta­re odmia­ny, pra­gnie­my roz­wi­nąć nasze gospo­dar­stwo bez obcią­ża­nia śro­do­wi­ska.

Poza naszą domo­wą, pro­wa­dzi­my rów­nież stro­nę na fb

Siedlisko Borów Tomasz Kałużny

W 2011 roku porzu­ci­li­śmy mia­sto i roz­po­czę­li­śmy przy­go­dę w opusz­czo­nym, małym gospo­dar­stwie w Boro­wie, na Wynio­sło­ści Gieł­czew­skiej od począt­ku nasta­wie­ni na sze­ro­ko poję­tą samo­wy­star­czal­ność w zgo­dzie z natu­rą.
Hodu­je­my drób i kró­li­ki. Upra­wia­my warzy­wa, zio­ła, krze­wy i drze­wa owo­co­we.
Po prze­czy­ta­niu kil­ku ksią­żek i prze­ko­pa­niu Inter­ne­tu dowie­dzie­li­śmy się, że to co pró­bu­je­my zro­bić z naszym życiem nazy­wa się Par­ma­kul­tu­ra ;) Bar­dzo nam się spodo­ba­ło, że wie­lu ludzi opi­su­je jak to zro­bić dobrze.
Od 3 lat prze­ra­bia­my kolej­ne kawał­ki nasze­go 70 aro­we­go sie­dli­ska na dzi­ki ogród/sad per­ma­kul­tu­ro­wy.

Earthshiplife – STOPCO2 – Project for Climate Nowe Kawkowo – Żwirownia

Celem pro­jek­tu jest prze­ciw­dzia­ła­nie zmia­nom kli­ma­tycz­nym poprzez upo­wszech­nia­nie nauki budo­wy nisko­kosz­to­wych samo­wy­star­czal­nych sło­necz­nych zie­mia­nek – mini­farm- Ear­th­shi­pli­fe produkujących żywność roślinną na nie­wiel­kiej powierzch­ni (leśne ogro­dy per­ma­kul­tu­ro­we) i pre­zen­ta­cja ich funk­cjo­no­wa­nia – współczesnej nowo­cze­snej sie­dzi­by ludz­kiej bez spa­la­nia węgla, drew­na, ole­ju, gazu. Bez tru­cia najbliższego oto­cze­nia oraz całej pla­ne­ty (0 % emi­sji CO2). Pro­jekt prze­zna­czo­ny jest jako wzór do naśladowania zarówno na obsza­rach wiej­skich jak i miej­skich.
Zapra­sza­my wolon­ta­riu­szy.
 Miej­sce reali­za­cji to teren przy­le­gły do nie­czyn­nej żwi­row­ni w Nowym Kaw­ko­wie 55.
 Pla­nu­je­my start w lip­cu.
 Info dla wolon­ta­riu­szy na stro­nie: http://www.earthshiplife.org

Dom szyty Pasją Zosia i Jacek Langwscy, Wiżajny, Poplin

2 lata temu kupi­li­śmy sie­dli­sko na wsi i od tam­tej pory je remon­tu­je­my. Zamiesz­ka­li­smy w nim w sierp­niu zeszłe­go roku. Obo­je jeste­śmy od uro­dze­nia miesz­czu­cha­mi i naszym marze­niem była wypro­wadz­ka na wieś. Ponie­waż jeste­śmy wega­na­mi z dużą ilo­ścią suro­we­go jedze­nia, pra­gnie­my aby pokarm nasz był czy­sty i eko­lo­gicz­ny. Już w zeszłym roku zaczę­li­śmy two­rzyć ogród warzyw­ny na zasa­dach per­ma­kul­tu­ry.
 Naszym celem jest dąże­nie do suwe­ren­no­ści żyw­no­ścio­wej w jak naj­szer­szym zakre­sie. Nasze ogro­dy są peł­ne róż­no­rod­nych roślin. Nasze życie opie­ra się na sza­cun­ku do każ­dej isto­ty. Sta­ra­my się tak żyć, aby w jak naj­mniej­szym stop­niu szko­dzić naszej Pla­ne­cie.
 Two­rzy­my sys­tem reten­cji wody desz­czo­wej, zbie­ra­my kom­post, któ­rym wzbo­ga­ca­my zie­mię, ściół­ku­je­my, nie uży­wa­my sztucz­nych nawo­zów.

Cud Malina Gospodarstwo Ekologiczne, Iwona i Kazik Cieśliccy, Urzędów

Cud Mali­na to rodzin­ne gospo­dar­stwo eko­lo­gicz­ne w Urzę­do­wie w woje­wódz­twie lubel­skim. Region Urzę­do­wa sły­nie z upra­wy malin, ale nasza pla­na­cja róż­ni się od innych tym, że oprócz malin rośnie koni­czy­na bia­ła, face­lia, łubin, mni­szek lekar­ski, wro­tycz, mar­chew pastew­na, rumian, skrzyp, pokrzy­wa… Z roku na rok mamy coraz to więk­szą bio­róż­no­rod­ność. Nasza plan­ta­cja jest jed­ną z nie­wie­lu plan­ta­cji malin let­nich upra­wia­nych meto­da­mi eko­lo­gicz­ny­mi w Pol­sce. Oprócz malin upra­wia­my porzecz­ki czer­wo­ne i czar­ne. Razem 12 ha.
Robi­my to dla pożyt­ku innych i swo­je­go, z sza­cun­kiem do zie­mi i ludzi. Natu­ral­nie dla zdro­wia i przy­jem­no­ści :)

Po za sezo­nem miesz­ka­my w War­sza­wie. Wspie­ra­my ideę natu­ral­nej edu­ka­cji w wol­no­ści. Nasze dzie­ci wraz z inny­mi dzieć­mi z edu­ka­cji domo­wej cho­dzą do Wol­nej Szko­ły na Ursy­no­wie. Zimą pra­cu­je­my przy pro­jek­tach IT i gra­fi­ki kom­pu­te­ro­wej oraz pla­nu­je­my podró­że :)

Stro­na web: http://cudmalina.com.pl

Truskawkowe Pola Dębe, HUBY, Wielkopolska

Na pięk­nych pagór­kach More­ny Czarn­kow­skiej, nie­for­mal­na jesz­cze gru­pa kil­ku rodzin/osób two­rzy małą osa­dę per­ma­kul­tu­ro­wą. Wyj­ścio­wo mamy czy­sty eko­lo­gicz­nie teren oto­czo­ny natu­ral­nym lasem, sta­ry sad i pastwi­ska, na któ­rych cały czas pasą się jesz­cze eko-owce i kozy dzier­ża­wią­ce jesz­cze część tere­nu :)
Zaczy­na­my od 5ha i jed­ne­go gospo­dar­stwa oraz czę­ści wspól­nej i to chce­my roz­wi­jać, stop­nio­wo budu­jąc kolej­ne domy. Zapra­sza­my wszyst­kie ręce i gło­wy chęt­ne do pomo­cy, jak i udzia­łu w tym pro­jek­cie!

Stro­na web: http://truskawkowepola.pl

Nad Rudnią Kamil Jelski, Zabłudów, Bednarska

Pięć lat temu kil­ka hek­ta­rów wie­lo­let­nich nie­użyt­ków (łąki i kępy olcho­we) nad rzecz­ką Rud­nią zosta­ły przez nas zago­spo­da­ro­wa­ne. Łąki są jedy­nie 1–2 razy do roku koszo­ne, a nie­wiel­ki obszar tj. 700 m2 – został ogro­dzo­ny siat­ką i zaadop­to­wa­ny na gród + drzew­ka owo­co­we. Nie pry­ska­my „che­mią“ ani na insek­ty ani prze­ciw chwa­stom – jedy­nie natu­ral­ne meto­dy „ręcz­ne“ (wyry­wa­nie chwa­stów i ściół­ko­wa­nie), a opry­ski jedy­nie natu­ral­ny­mi, domo­wy­mi mie­szan­ka­mi. Nawo­że­nie rów­nież natu­ral­ne – kom­post, obor­nik, mącz­ki skal­ne i inne natu­ral­ne meto­dy. Poza tym tra­dy­cyj­nie, eko­lo­gicz­nie z dodat­kiem „filo­zo­fii per­ma­kul­tu­ry“ np. grząd­ki wznie­sio­ne, ściół­ko­wa­nie sło­mą itp.. Tro­chę się przy tym naro­bi­my, ale resz­ta to nasze – smacz­ne zdro­we warzyw­ka i owo­ce.

Gwoździec Tomek i Kama Wietrzyk

w tym momen­cie jest to gospo­dar­stwo, któ­re pro­wa­dzą moi rodzi­ce (kury, gęsi, kozy, owce + warzyw­niak, szklar­nia, łąka kwiet­na, mali­no­wy chru­śniak i win­ni­ca na sto­ku), wła­ści­wie w duchu zasad per­ma­kul­tu­ry i bio­dy­na­mi­ki, ale wyłącz­nie na intu­icję. W lip­cu prze­pro­wa­dza­my się tam my (ja, Kamyk i nasz Tymek) i zamie­rza­my powo­li wpro­wa­dzać w życie wie­dzę per­ma­kul­tu­ro­wą i zbu­do­wać faj­ne sie­dli­sko.

Poten­cjał jest ogrom­ny, bo jest i połu­dnio­wy stok, gór­ka, łąka, kawa­łek lasu, dwie stud­nie i poten­cjal­ne miej­sce na sadzaw­kę (a może i staw), a chcie­li­by­śmy stwo­rzyć ogród leśny, grząd­ki, spi­ra­lę zio­ło­wą, kom­po­stow­nik… i to na począ­tek chy­ba tyle, ale pew­nie będzie wię­cej. A w związ­ku z tym, że nas tam jesz­cze fizycz­nie nie ma, kon­cen­tru­je­my się na razie (już od kil­ku lat) na zbie­ra­niu nasion.

kon­takt: facebook.com/tomtomlittlewind

Siedlisko Boguszka Iwona Zając, Józefów

Sie­dli­sko poło­żo­ne w cen­trum Roz­to­cza Środ­ko­we­go, w otu­li­nach trzech par­ków: Roz­to­czań­skie­go Par­ku Naro­do­we­go, Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go Pusz­czy Sol­skiej oraz Kra­sno­brodz­kie­go Par­ku Kra­jo­bra­zo­we­go. Od 11 lat sta­ram się pro­wa­dzić tutaj ogród natu­ral­ny bez uży­cia che­mii. Od roku 2017 pod­ję­łam kro­ki w przej­ście na wyż­szy poziom czy­li per­ma­kul­tu­rę. Sie­dli­sko dys­po­nu­je sadem, któ­ry jest w trak­cie prze­kształ­ca­nia na food forest; dużą 200m2 szklar­nią w któ­rej upra­wiam warzy­wa. Oprócz tego jest spo­ro ziół, ogród warzyw­ny. W sie­dli­sku miesz­ka­ją z nami kury, gęsi, per­licz­ki, indy­ki oraz psy, koty i świn­ki mor­skie :-) Wciąż jest dużo celów do zre­ali­zo­wa­nia i mnó­stwo pra­cy. W wol­nym cza­sie two­rzę ręko­dzie­ło. Zaj­mu­ję się garn­car­stwem, malu­ję oraz dra­pię pisan­ki, kra­szan­ki. Oprócz tego jestem dyplo­mo­wa­ną zie­lar­ką-fito­te­ra­peut­ką, a więc zbie­ram zio­ła tak­że ze sta­nu dzi­kie­go i prze­twa­rzam je na róż­ne spo­so­by.

Dom Popielic Alicja Bejda, Magdalena Korzec; Cieklin

Wokół las i pola­ny i widok na góry. A pośród tego sta­ry Dom. Ten dom ma 96 lat. Jest drew­nia­ny i posia­da tyle duszy, że led­wo mie­ści się ona w środ­ku. Wyle­wa się na łąkę przed cha­tą opa­da­ją­cą łagod­nie w dół, opie­ra się o buko­wy las. O widok na góry, któ­ry tkwi w jed­nym miej­scu kie­dy wycho­dzi się co rano na ganek. W środ­ku żyje wie­le stwo­rzeń, na zewnątrz żyje wie­le stwo­rzeń.
I my pośród tego wszyst­kie­go. Chce­my tutaj być, żyć z tym miej­scem w zgo­dzie, nie zapo­mi­nać o popie­li­cach (naszych małych gospo­da­rzach), o czar­nym bzie, pokrzy­wach, drew­nia­nych balach z duszą. O wie­trze, o natu­ral­no­ści, o łące. O tym, że naj­lep­sze to, co naj­pro­strze, nor­mal­ne. I zapra­szać Was tutaj. Cza­sem, żeby popa­trzeć na góry, pocho­dzić po lesie. A cza­sem zupeł­nie nie­zwy­czaj­nie. Żeby poczuć od nowa to, o czym już powo­li zapo­mi­na­my – że tyl­ko kie­dy zwol­ni­my i ucich­nie­my może­my usły­szeć te naj­waż­niej­sze rze­czy. One są w nas. W mie­ście jest za gło­śno żeby je dostrzec.
A w zeszłym roku poja­wi­ła się grząd­ka. Nie za duża, nie­zbyt ide­al­na, ale z wszyst­kie­go co tu. I nie wie­my jesz­cze co na niej się poja­wi. Książ­ki cze­ka­ją już na sto­li­ku by pomóc pod­jąć nam decy­zje.
A może ktoś by chciał nam wes­przeć nas radą lub pomo­cą?

Stro­na web: http://www.dompopielic.pl

Farma Martynika Marta Miłkowska, Chojnów

Far­ma Mar­ty­ni­ka”, to art – agro­tu­ry­stycz­ne gospo­dar­stwo edu­ka­cyj­ne pro­wa­dzo­ne od czte­rech lat przez Mar­tę i Mate­usza Mił­kow­skich.

W 2013 roku ucie­kli­śmy od zgieł­ku wiel­kie­go mia­sta na dol­no­ślą­ską wieś aby żyć bli­żej natu­ry i roz­wi­jać swo­je pasje. Od trzech lat remon­tu­je­my swój sta­ry, ponie­miec­ki dom. Naszą wspól­ną pasją jest per­ma­kul­tu­ra i natu­ral­ne budow­nic­two.
W 2017 roku zało­ży­li per­ma­kul­tu­ro­wy ogród i roz­bu­do­wu­ją go. Pro­wa­dzi­my warsz­ta­ty dla dzie­ci i doro­słych.