nowości

Gospodarstwo Kowalowe Skały Agata Kowal-Ruschil | Wrzeszczyn

Gospo­dar­stwo Kowa­lo­we Ska­ły poło­żo­ne jest na zachod­nim krań­cu Gór Kaczaw­skich, w obsza­rze Natu­ra 2000 – Osto­ja nad Bobrem, 10 km na pół­noc od Jele­niej Góry. Posia­da­my cer­ty­fi­kat eko od 2007, upra­wia­my zbo­ża, warzy­wa, zio­ła w spi­ra­li, porzecz­ki. Pro­wa­dzi­my warsz­ta­ty dla dzie­ci w ramach Ogól­no­pol­skiej Sie­ci Zagród Edu­ka­cyj­nych, a nasze sztan­da­ro­we warsz­ta­ty to *Od owiecz­ki do nitecz­ki*, w trak­cie któ­rych poka­zu­je­my pro­ces prze­ro­bu weł­ny, czysz­cze­nie, grę­plo­wa­nie, przę­dze­nie, tka­nie, fil­co­wa­nie, a następ­nie uczest­ni­cy wyko­nu­ją samo­dziel­nie pra­cę z weł­ny naszych owie­czek wrzo­só­wek np. Cudacz­ka-weł­niacz­ka, etui na oku­la­ry, bre­lo­czek do klu­czy, toreb­kę, anioł­ka. Hodu­je­my tak­że danie­le, bydło szkoc­kie, kury.
Ponie­waż weł­na owiec wrzo­só­wek jest bar­dzo gru­ba moż­na by ją zasto­so­wać jako mate­riał do upraw per­ma­kul­tu­ro­wych i jako nawóz mine­ral­ny.
 I dla ducha.. z łąk za domem otwie­ra się cud­na pano­ra­ma Kar­ko­no­szy, Gór Kaczaw­skich i Izer­skich
 Zapra­sza­my

stro­na: www.kowaloweskaly.pl

Dorota i Maciek Smarklice, gmina Drohiczyn

Witaj­cie! W 2016 roku dosta­li­śmy kil­ka hek­ta­rów użyt­ków zie­lo­nych i lasu po dziad­kach na Pod­la­siu we wsi Smar­kli­ce, gmi­na Dro­hi­czyn. Jeste­śmy na eta­pie urzą­dza­nia się, tj. zbu­do­wa­li­śmy dom, spi­chlerz i sto­do­łę (prze­nie­śli­śmy sta­re budyn­ki z bali spod Bia­łe­go­sto­ku), budu­je­my kolej­ny dom, a teraz mamy w pla­nie zago­spo­da­ro­wa­nie tere­nu. Prze­zna­czy­li­śmy 0,6 ha na ogród i sad. Ofe­ru­je­my wyna­jem nasze­go domu i spi­chle­rza. Na dole jest sala 60 metro­wa, na górze 3 poko­je z łazien­ka­mi. W spi­chle­rzu może spać ok 5–7 osób. Doce­lo­wo dosto­su­je­my sto­do­łę do spa­nia w sezo­nie.
 We wsi obok mamy dostęp do ogro­du i sta­re­go sadu, mamy więc swo­je warzy­wa i owo­ce. Na naszym tere­nie jest duży staw kąpie­lo­wo – ryb­ny, nie­za­stą­pio­ny w upa­ły. Potra­fi­my ugo­to­wać wege­ta­riań­skie posił­ki, cza­sem nawet smacz­nie. Zapra­sza­my ;)
 Doro­ta i Maciek

Dobra Ziemia Jakub Frydrych | Mykanów

Gospo­dar­stwo to 8,5ha zróż­ni­co­wa­ne­go tere­nu; obsza­ry pod­mo­kłe, tor­fo­we, pia­ski, gli­ny.. przy­le­ga­ją­ca rze­ka, olbrzy­mia ilość mate­ria­łu do ściół­ko­wa­nia, kom­po­sto­wa­nia itd.. przez ostat­nich 6 lat pro­wa­dzi­łem hodow­lę kóz, robi­łem sery.. ze wzglę­du na stan zdro­wia jestem wła­śnie w trak­cie sprze­da­ży kóz, zosta­ją dwie eme­ryt­ki i kozioł­ki.. ale są też trzy konie hucul­skie, dużo obor­ni­ka :) Od jakie­goś cza­su per­ma­kul­tu­ra jest w krę­gu moich zain­te­re­so­wań i widzę przy­szłość dla niej na moim gospo­dar­stwie na tyle moc­no, że zna­la­zła się w celach sta­tu­to­wych zało­żo­nej prze­ze mnie w mar­cu tego roku fun­da­cji. Jestem też człon­kiem Juraj­skiej koope­ra­ty­wy spo­żyw­czej.. ludzie tam są głod­ni wie­dzy i alter­na­tyw­nych metod wytwa­rza­nia żyw­no­ści i spo­so­bu funk­cjo­no­wa­nia w świe­cie. Zapra­szam na Dobrą Zie­mię. Warsz­ta­ty będą moty­wu­ją­cym wyda­rze­niem..

Jako sypial­nia będzie mogła słu­żyć koziar­nia, a dokład­nie kli­ma­tycz­ny dru­gi poziom gdzie maga­zy­nu­je się sło­mę i sia­no. Dom rów­nież prze­stron­ny, dla­te­go dla bar­dziej wyma­ga­ją­cych znaj­dą się też ‘lep­sze’ warun­ki. Z wyży­wie­niem też sobie pora­dzi­my, szcze­gól­nie, że latem dys­po­nu­je­my wła­sny­mi warzy­wa­mi a i człon­ko­wie koope­ra­ty­wy, lokal­ni rol­ni­cy już wyra­zi­li chęć wła­sne­go wkła­du..

Stare olenderskie siedlisko Ewelina Knajdek-Marcinkowska | Nowe Prażuchy

Razem z mężem posia­da­my kawa­łek zie­mi (3000 m2) po sta­rym olen­der­skim sie­dli­sku w Nowych Pra­żu­chach (25 km od Kali­sza) na tere­nie Pusz­czy Pyz­dr­skiej. Jeste­śmy tam od 1,5 roku i cały czas myśli­my jak zago­spo­da­ro­wać teren. Na dział­ce są dwa budyn­ki – jeden sta­ry, nie­ste­ty w roz­pa­dzie budy­nek gli­nia­ny pamię­ta­ją­cy jesz­cze Olen­drów i dru­gi nowy, z małą gospo­dar­czą kuch­nią i sypial­nym pod­da­szem. Dział­ka leży ok. 2 km od dro­gi – z 3 stron jest oto­czo­na lasem, z jed­nej pola­mi upraw­ny­mi. Miej­sce pięk­ne (każ­dy kto przy­jeż­dża zako­chu­je się z mar­szu :) ale tro­chę jesz­cze nie mamy pomy­słu jak się za to zabrać. Chęt­nie przy­ję­li­by­śmy u sie­bie gru­pę warsz­ta­to­wą :) U nas na dział­ce z warzy­wa­mi na razie nie­we­so­ło, nie pro­wa­dzi­li­śmy żad­nych upraw, bo na co dzień miesz­ka­my w Kali­szu i tyl­ko na week­en­dy jeź­dzi­my na dział­kę, więc tra­dy­cyj­ną meto­dą nie­wie­le by się tam uda­ło, ale sąsiad­ka za lasem ma spo­ro do zaofe­ro­wa­nia – owo­ce i warzy­wa, włącz­nie ze swoj­ski­mi jaja­mi (kury podwór­ko­we oczy­wi­ście) – zaopa­tru­je­my się u niej sys­te­ma­tycz­nie. Czy­taj dalej

Krupy – Pracownia Natury Dariusz Fijałkowski | Michów, pow. Lubartów

Gospo­dar­stwo na począt­ku urzą­dza­nia. Kuch­nia, łazien­ka, sto­do­ła, pole namio­to­we; jest tro­chę drzew i prze­strzeń. W oko­li­cy roz­le­wi­sko i sta­ro­rze­cze Wie­prza, łąki, las. Obszar Natu­ra 2000 oraz obszar obję­ty nad­zo­rem arche­olo­gicz­nym (osa­da Lędzian).

Chęt­nie przyj­mie­my Was w lubel­skim.

Siedlisko Jastrzębie Dariusz Maciejewski | Kociewie okolice Starogardu Gdańskiego

Cało­rocz­ny dom waka­cyj­ny, na tere­nie sta­re­go sie­dli­ska wiej­skie­go z 1936 roku z sadem ze sta­ry­mi jabło­nia­mi. Z dala od wszyst­kie­go i bli­sko natu­ry. „Sto­do­ła Inspi­ra­cji“ zapew­nia prze­strzeń na warsz­ta­ty tema­tycz­ne i inne cie­ka­we pro­po­zy­cje… Ser­decz­nie zapra­sza­my – A&D

Akademia Siedliska pod Lipami Joanna Włodarska | Elbląg, Dłużyna

Sie­dli­sko pod Lipa­mi znaj­du­je się w obsza­rze chro­nio­ne­go kra­jo­bra­zu Rezer­wa­tu Jezio­ra Druż­no. Warsz­ta­ty odby­wa­ją się w przy­sto­so­wa­nej do tego celu sta­rej sto­do­le, ogród ma cha­rak­ter par­ko­wy, pro­wa­dzo­ny jest w spo­sób eko­lo­gicz­ny. Nie sto­su­je­my żad­nych che­micz­nych środ­ków ochro­ny roślin, pozo­sta­wia­ne sku­pi­ska nie­ko­szo­nej roślin­no­ści pozwa­la­ją na zacho­wa­nie bio­róż­no­rod­no­ści. Zacho­wa­ło się kil­ka odmian sta­rych jabło­ni, liczą­cych sobie kil­ka­dzie­siąt lat, tra­dy­cyj­ne śli­wy węgier­ki i inne drze­wa i krze­wy owo­co­we. W ramach dzia­łal­no­ści Aka­de­mii Sie­dli­ska pod Lipa­mi orga­ni­zu­je­my warsz­ta­ty sero­war­skie, chle­bo­we, zie­lar­sko-kosme­tycz­ne, zie­lar­sko-kuli­nar­ne i inne.

https://www.akademiasiedliska.pl/
http://podlipami.blogspot.com/

Gartex – ogrodnictwo rodzinne w Gaju pod wiatrakiem Elżbieta i Joanna Gargul | Mogilany, Gaj

Nasze ogrod­nic­two roz­po­czę­ło swo­ją dzia­łal­ność w 1960 roku od upra­wy róż jesz­cze na tere­nie Grę­ba­ło­wa. Szyb­ko jed­nak mój dzia­dek, Józef, zorien­to­wał się, że potrzeb­na jest więk­sza dział­ka. Wte­dy zaku­pił grunt w Gaju pod Kra­ko­wem. Od tej pory pro­duk­cja róż odby­wa­ła się na tere­nie kil­ku hek­ta­rów w Gaju. Współ­pra­co­wa­li­śmy już wte­dy z taki­mi szkół­ka­mi jak Rosen Kor­des czy Rosen Tan­tau. W Gaju osie­dli­śmy już na sta­łe. W latach 80-tych dzia­dek zmie­nił kie­ru­nek pro­duk­cji i zaczął roz­mna­żać i szcze­pić rośli­ny owo­co­we a mój tato, Jerzy, zajął się roz­mna­ża­niem roślin ozdob­nych. Te kie­run­ki utrzy­mu­je­my do dzi­siaj. Ser­decz­nie zapra­sza­my do Gaja. gartex.pl

Ogród Gai zarys treści książki w słowach autora

Ogród Gai” podzie­lo­ny jest na trzy czę­ści. Roz­dział 1 sta­no­wi wpro­wa­dze­nie do idei ogro­du jako eko­sys­te­mu. Roz­dział 2 przed­sta­wia uprosz­czo­ny prze­wod­nik po poję­ciach z dzie­dzi­ny eko­lo­gii, któ­re ogrod­ni­cy mogą zasto­so­wać w celu prze­sta­wie­nia swo­ich dzia­łek na tory dzia­ła­nia przy­ro­dy. Bez oba­wy – czy­tel­nik ma w rękach nie pod­ręcz­nik, ale prze­wod­nik po ogrod­nic­twie, więc nie będę wcho­dził w tech­nicz­ne szcze­gó­ły. Podam nato­miast wie­le przy­kła­dów tego, jak zasa­dy per­ma­kul­tu­ry dzia­ła­ją w prak­ty­ce. Następ­nie, w roz­dzia­le 3 opi­su­ję pro­ces pro­jek­to­wa­nia i tech­ni­ki uży­wa­ne w zało­że­niach ogro­du eko­lo­gicz­ne­go. Więk­szość z tych pomy­słów będzie zna­na oso­bom, któ­re mia­ły stycz­ność z per­ma­kul­tu­rą, ale dla osób z tra­dy­cyj­nym wykształ­ce­niem ogrod­ni­czym mogą one sta­no­wić nowość.

Prze­cho­dząc od teo­rii do prak­ty­ki, w czę­ści II tej książ­ki zaj­mie­my się poszcze­gól­ny­mi frag­men­ta­mi eko­lo­gicz­nych ogro­dów. Kolej­ne roz­dzia­ły poświę­co­ne będą gle­bie (roz­dział 4), wodzie (roz­dział 5), rośli­nom (roz­dział 6) i zwie­rzę­tom (roz­dział 7), w uję­ciu odmien­nym od tego, któ­re sto­su­je się w więk­szo­ści ksią­żek o ogrod­nic­twie. Zamiast postrze­gać gle­bę, wodę, rośli­ny i zwie­rzę­ta jako sta­tycz­ne obiek­ty, któ­ry­mi moż­na mani­pu­lo­wać w celu osią­gnię­cia wła­snych celów, potrak­tu­je­my je jako dyna­micz­ne, sta­le ewo­lu­ują­ce ele­men­ty, posia­da­ją­ce wła­sne jako­ści, któ­re trze­ba zro­zu­mieć, aby móc z nimi sku­tecz­nie pra­co­wać, w ści­słym powią­za­niu z wszyst­ki­mi inny­mi ele­men­ta­mi w ogro­dzie.

Część III poka­zu­je jak z ele­men­tów ogro­du stwo­rzyć dział­ko­wy eko­sys­tem. Roz­dział 8 roz­po­czy­na się od omó­wie­nia pro­stych tech­nik wspól­ne­go nasa­dza­nia, a potem poka­zu­je, jak two­rzyć poli­kul­tu­ry (będą­ce mie­sza­ni­ną kil­ku lub wie­lu współ­dzia­ła­ją­cych ze sobą roślin) oraz zapro­jek­to­wa­ne przez czło­wie­ka spo­łecz­no­ści roślin, czy­li gil­die. Roz­dział 9 oma­wia kil­ka metod pro­jek­to­wa­nia ogro­do­wych gil­dii. Na pod­sta­wie dwóch poprzed­nich roz­dzia­łów, w roz­dzia­le 10 opi­su­ję jak z roślin i gil­dii stwo­rzyć wie­lo­war­stwo­wy las owo­co­wy bądź ogród leśny. Roz­dział 11 przed­sta­wia stra­te­gie i tech­ni­ki sto­so­wa­ne w obli­czu szcze­gól­nych wyzwań, przed któ­ry­mi sto­ją miesz­kań­cy miast. Ostat­ni roz­dział wyja­wia spo­sób, w jaki te ogro­dy zaczy­na­ją żyć wła­snym życiem i osią­ga­ją doj­rza­łość samo­wy­star­czal­nych minie­ko­sys­te­mów, będą­cych czymś o wie­le więk­szym niż zale­d­wie suma ich ele­men­tów. W roz­dzia­le tym przed­sta­wiam rów­nież kil­ka wska­zó­wek i tech­nik słu­żą­cych przy­spie­sze­niu tego pro­ce­su.

Głów­na część tej książ­ki obja­śnia idee sta­no­wią­ce pod­ło­że eko­lo­gicz­ne­go ogro­du i poka­zu­je przy­kła­dy dzia­ła­nia tych idei w prak­ty­ce. Kon­kret­ne tech­ni­ki są zazwy­czaj wyróż­nio­ne z tek­su w ram­kach, tak aby łatwo było je odszu­kać. Dodat­ko­wo książ­ka zawie­ra listę roślin odno­szą­cych się do idei opi­sa­nych w tek­ście (gatun­ków przy­cią­ga­ją­cych owa­dy, roślin odpor­nych na suszę itp.). Załącz­nik zawie­ra wiel­ką tabe­lę poży­tecz­nych roślin wraz z ich cha­rak­te­ry­sty­ką.

Wie­le tech­nik i pomy­słów przed­sta­wio­nych w tej książ­ce moż­na użyć odręb­nie, jako spo­so­by zwięk­sze­nia plo­nów w kon­wen­cjo­nal­nym ogro­dzie, bądź uczy­nie­nia go przy­jaź­niej­szym dla śro­do­wi­ska. Nie ma nic złe­go w łącze­niu róż­nych ele­men­tów tych idei i sto­so­wa­niu jedy­nie tych, któ­re łatwo jest użyć w zasta­nym ogro­dzie. Tech­ni­ki te mają jed­nak tak­że wymiar syner­gicz­ny: im wię­cej z nich zasto­su­je­my w prak­ty­ce, tym sku­tecz­niej będą one dzia­łać w celu stwo­rze­nia ści­śle powią­za­ne­go wewnętrz­nie, kom­plet­ne­go śro­do­wi­ska, sta­no­wią­ce­go coś wię­cej niż jedy­nie sumę swo­ich czę­ści. Takie odpor­ne, dyna­micz­ne dział­ko­we eko­sys­te­my dzia­ła­ją jak dzi­kie obsza­ry natu­ry, jed­no­cze­śnie zaspo­ka­ja­jąc nasze potrze­by i zmniej­sza­jąc nasze zapo­trze­bo­wa­nie na kur­czą­ce się zaso­by naszej pla­ne­ty.

Toby Hemen­way
tłum. Kata­rzy­na Byłów

okład­ka
autor­ka Pau­li­na Zie­lo­na


Wię­cej o książ­ce, o auto­rze i pol­skiej edy­cji.

Chcesz kupić książ­kę? Przejdź do kio­sku.

Gaia’s Garden po polsku podręcznik przydomowej permakultury

Książ­ka autor­stwa Toby’ego jest napi­sa­na kon­kret­nie i entu­zja­stycz­nie. Szyb­ko sta­ła się kla­sy­kiem — i słusz­nie. Wizjo­ner­ska ale jed­no­cze­śnie prak­tycz­na, poru­sza­ją­ca wie­le wąt­ków a przy tym jasno poka­zu­ją­ca pod­sta­wy, jest wspa­nia­łym punk­tem, od któ­re­go war­to zacząć przy­go­dę z per­ma­kul­tu­rą (…) Gra­tu­la­cje!“ Dave Jac­ke, współ­au­tor dwu­to­mo­wej książ­ki Edi­ble Forest Gar­dens

Ogród Gai autor­stwa Toby’ego Hemen­waya zapi­sze się na kar­tach histo­rii jako kamień milo­wy dla ogrod­ni­ków i pro­jek­tan­tów tere­nu. Oto fuzja tego, co prak­tycz­ne i tego, co wizjo­ner­skie. Toby poka­zu­je, jak wyko­rzy­stać inte­li­gen­cję sym­bio­tycz­nych spo­łecz­no­ści natu­ral­nie wystę­pu­ją­cych na Zie­mi dla wzmoc­nie­nia i pod­trzy­ma­nia eko­sys­te­mów, w któ­rych czło­wiek jest part­ne­rem a nie anta­go­ni­stą. Zdu­mie­wa­ją­ce osią­gnię­cie udo­wad­nia­ją­ce, że potra­fi­my, ba — musi­my żyć w har­mo­nii z natu­rą!“ Paul Sta­mets, autor Myce­lium Run­ning: How Mush­ro­oms Can Help Save the World


Wię­cej o książ­ce, o auto­rze i pol­skiej edy­cji.

Chcesz kupić książ­kę? Przejdź do kio­sku.


Okład­ka: Pau­li­na Zie­lo­na