Bill Mollison

Z Billem Mollisonem rozmawia Alan AtKisson (wiosna 1991)

w tłu­ma­cze­niu Agniesz­ki Zych dla Bio­top Lech­ni­ca
Defi­ni­cja per­ma­kul­tu­ry

Alan: Wróć­my do per­ma­kul­tu­ry. Jaka jest two­ja aktu­al­na defi­ni­cja?
Bill: Moż­na powie­dzieć, że jest to podej­ście racjo­nal­ne­go czło­wie­ka, któ­re zale­ca nie robić do wła­sne­go łóż­ka.
 Ale jeśli jest się opty­mi­stą, moż­na powie­dzieć, że to pró­ba stwo­rze­nia raj­skie­go ogro­du. A nauko­wiec może to porów­nać do cudow­nej sza­fy, w któ­rej moż­na powie­sić na wie­sza­kach każ­dą naukę i sztu­kę – i odkryć, że zawsze będzie paso­wać i two­rzyć har­mo­nię z resz­tą rze­czy w sza­fie. To układ, któ­ry nigdy nie usta­je w ruchu, a mimo to przyj­mu­je dane z każ­dej stro­ny.
 Trud­no to objąć umy­słem – przy­naj­mniej ja tego nie potra­fię. Moż­li­we, że o per­ma­kul­tu­rze wiem wię­cej, niż więk­szość ludzi, a jed­nak nie potra­fię jej zde­fi­nio­wać… – cały wywiad.

Quiet revolution z Billem Mollisonem rozmawia Scott London

Bill Mol­li­son mówi o sobie, że jest śro­do­wi­sko­wym bio­lo­giem i wędrow­nym nauczy­cie­lem. Lecz moż­na przed­sta­wić go jako pro­wo­ka­to­ra (w dobrym sen­sie tego sło­wa) albo poru­szy­cie­la (kogoś sie­ją­ce­go fer­ment, zaczyn). Jego opu­bli­ko­wa­na w 1978 roku książ­ka Per­ma­cul­tu­re One zapo­cząt­ko­wa­ła mię­dzy­na­ro­do­wy ruch odno­wy zie­mi, uwa­ża­ny przez wie­lu za rewo­lu­cyj­ny i wywro­to­wy.

Per­ma­kul­tu­ra (po angiel­sku per­ma­cul­tu­re od per­ma­nent, czy­li trwa­łe, cią­głe, nie­prze­rwa­ne i agri­cul­tu­re rol­nic­two) – jest filo­zo­fią zin­te­gro­wa­ne­go pro­jek­to­wa­nia śro­do­wi­ska i obej­mu­je ogrod­nic­two, archi­tek­tu­rę, eko­lo­gię, a nawet zarzą­dza­nie pie­niędz­mi i pro­jek­to­wa­nie spo­łecz­no­ści. Pod­sta­wo­wą zasa­dą per­ma­kul­tu­ry jest two­rze­nie samo­utrzy­mu­ją­cych się (susta­ina­ble) sys­te­mów, któ­re zaspo­ka­ja­ją wła­sne potrze­by i zago­spo­da­ro­wu­ją swo­je odpa­dy.
 Na pomysł per­ma­kul­tu­ry Bill Mol­li­son wpadł pod­czas wie­lo­let­nich stu­diów nad eko­sys­te­ma­mi lasów desz­czo­wych i pusty­ni Austra­lii, kie­dy to obser­wo­wał, jak orga­ni­zmy łączą się natu­ral­nie we wza­jem­nie dobro­czyn­ne spo­łecz­no­ści. Fakt ten posłu­żył mu w roz­wo­ju nowe­go podej­ścia do upra­wy zie­mi i pro­jek­to­wa­nia spo­łecz­no­ści, podej­ścia któ­re ma na celu sta­wia­nie wła­ści­wych ele­men­tów we wła­ści­wych miej­scach tak, że wza­jem­nie wspo­ma­ga­ją się i pod­trzy­mu­ją w ist­nie­niu.
 Per­ma­kul­tu­ro­wa idea Mol­li­so­na roz­prze­strze­ni­ła się po świe­cie, obec­nie prak­ty­ko­wa­na we wszyst­kich stre­fach kli­ma­tycz­nych – w lasach desz­czo­wych Ame­ry­ki Połu­dnio­wej, na pusty­ni Kala­ha­ri, w ark­tycz­nych regio­nach pół­noc­nej Skan­dy­na­wii, rów­nież w Pol­sce, gdzie z wypra­co­wa­nych w ramach per­ma­kul­tu­ry roz­wią­zań (zda­rza się, nawet nie w peł­ni świa­do­mie) korzy­sta dzi­siaj orga­nicz­no-bio­lo­gicz­ne rol­nic­two, ogrod­nic­two, eko­lo­gicz­ne budow­nic­two oraz oddol­ne ini­cja­ty­wy spo­łecz­ne.
 Cho­ciaż więk­szość Pola­ków (Euro­pej­czy­ków czy Ame­ry­ka­nów…) nie zna Bil­la Mol­li­so­na, w Austra­lii jest on naro­do­wą iko­ną, gdzie w 1981 roku został wybra­ny „Czło­wie­kiem roku“, po otrzy­ma­niu pre­sti­żo­wej nagro­dy Right Live­li­ho­od Award, zwa­nej też Alter­na­tyw­ną Nagro­dą Nobla, za roz­wój i pro­mo­cję per­ma­kul­tu­ry.
 Poniż­sza roz­mo­wa na temat jego inno­wa­cyj­nej filo­zo­fii pro­jek­to­wa­nia przy­ja­zne­go śro­do­wi­ska mia­ła miej­sce w San­ta Bar­ba­ra (w 2005 roku) przy oka­zji inten­syw­ne­go, dwu­ty­go­dnio­we­go kur­su jaki co roku Mol­li­son pro­wa­dzi w Ojai…
 Usie­dli­śmy przy sto­le. Bill, nie­wy­so­ki, krę­py pan z siwą bro­dą i sze­ro­kim uśmie­chem, jest jed­nym z naj­bar­dziej sym­pa­tycz­nych i dobro­tli­wych ludzi jakich mia­łem oka­zję poznać. Nie­stru­dzo­ny gawę­dziarz – zda­je się posia­dać histo­ryj­kę albo dow­cip na każ­dą oka­zję – jego traf­ne i czę­sto dosad­ne uwa­gi łago­dzo­ne są zawsze ser­decz­nym i zaraź­li­wym śmie­chem.

Bill Mollison twórca permakultury

Bill Mol­li­son: …zasa­dy etycz­ne per­ma­kul­tu­ry są pro­ste: tro­ska o Zie­mię, tro­ska o ludzi, oraz rein­we­sto­wa­nie nad­wy­żek w te wła­śnie cele…

Con­ti­nue reading

Bill Mollison

Per­ma­kul­tu­ra jest filo­zo­fią pra­cy z natu­rą, raczej niż prze­ciw­ko niej; filo­zo­fią dłu­go­trwa­łej i uważ­nej obser­wa­cji, raczej niż dłu­go­trwa­łe­go i bez­myśl­ne­go wysił­ku; jest rów­nież spo­so­bem patrze­nia na rośli­ny i zwie­rzę­ta we wszyst­kich peł­nio­nych przez nie funk­cjach, raczej niż trak­to­wa­nia ich czy jakie­go­kol­wiek inne­go obsza­ru jako ode­rwa­ne­go od cało­ści, poje­dyn­cze­go sys­te­mu pro­duk­cyj­ne­go.

 — Bill Mol­li­son Intro­duc­tion to per­ma­cul­tu­re 1991

Bill_Mollison_0111

Per­ma­kul­tu­ra – cicha rewo­lu­cja – wywiad z Bil­lem Mol­li­so­nem

Uprawa żywności Bioróżnorodność

ZIELONY BALKON

Jeże­li masz bal­kon, to zbio­ry żyw­no­ści z metra kwa­dra­to­we­go bal­ko­nu mogą być więk­sze niż z takiej samej powierzch­ni upraw na polu. Nie­któ­rzy potra­fią zebrać nawet 70 kg żyw­no­ści z upraw na bal­ko­nie, któ­ry ma tyl­ko 20 metrów kwa­dra­to­wych. To 3,5 kg na metr kwa­dra­to­wy i 35 ton na hek­tar…
Geoff Law­ton w wywia­dzie dla Kry­ty­ki Poli­tycz­nej

balkon_garden

PARKITRAWNIKI
Gdzie­kol­wiek się znaj­dę gło­szę znie­sie­nie kul­tu­ry traw­ni­ków, mam na myśli sztucz­ną zie­leń stwo­rzo­ną przez ludzi kosz­tem natu­ry, zie­leń mono­ton­ną, któ­ra jest niczym wię­cej niż pozo­sta­ło­ścią aro­ganc­kiej, ary­sto­kra­tycz­nej kul­tu­ry Euro­py
Masa­no­bu Fuku­oka, „Sawing Seeds in the Desert“

lown_culture

Nie­na­wi­dzę traw­ni­ków“ – Bill Mol­li­son w Per­ma­kul­tu­ra – cicha rewo­lu­cja… oraz Geoff Law­ton o traw­ni­kach dla Kry­ty­ki Poli­tycz­nej.


DZIAŁKI I OGRODY SPOŁECZNE

Rodzinne_Ogrody_Dzialkowe

mandala_garden

Kurs projektowania permakulturowego Permaculture Design Course PDC

per­ma­kul­tu­ro­wa zasa­da stref ↓

PermacultureZonesCone

Kla­sycz­ny kurs per­ma­kul­tu­ry trwa dwa tygo­dnie, pro­wa­dzo­ny jest w for­mie inten­syw­ne­go naucza­nia poprzez przy­kład, współ­pra­cę i wymia­nę doświad­czeń… Zwy­kle podzie­lo­ny jest na 12 tema­tów zgod­nie z roz­dzia­ła­mi książ­ki Bil­la Mol­li­so­na Per­ma­cul­tu­re: A Desi­gne­r’s Manu­al (pod­ręcz­ni­ka któ­ry sta­no­wi punkt odnie­sie­nia dla kur­su).

Roz­dzia­ły Per­ma­cul­tu­re Desi­gners’ Manu­al:

  1. Wpro­wa­dze­nie
  2. Kon­cep­cje i ogól­ne zasa­dy pro­jek­to­wa­nia
  3. Meto­dy pro­jek­to­wa­nia
  4. Rozu­mie­nie natu­ral­nych wzo­rów
  5. Czyn­ni­ki kli­ma­tycz­ne
  6. Drze­wa oraz ich rola w obie­gu ener­gii
  7. Woda
  8. Gle­ba
  9. Pra­ce ziem­ne i zaso­by natu­ral­ne
  10. Wil­got­ne tro­pi­ki
  11. Stra­te­gie na suszę
  12. Chłod­ny i zim­ny kli­mat
  13. Aqu­acul­tu­re (kul­tu­ra wod­na)
  14. Stra­te­gie dla alter­na­tyw­nej glo­bal­nej wio­ski (tzw. struk­tu­ry nie­wi­docz­ne)

perma_design

PDC w Bumi Lan­git Insti­tu­te