Komentarze i opinie

  1. Świet­ne warsz­ta­ty w wyjąt­ko­wym miej­scu, jakim jest Ogród Gai na Pod­le­siu. Teo­re­tycz­ne pod­sta­wy umoc­nio­ne są warsz­ta­ta­mi i moż­li­wo­ścią obser­wa­cji roz­wią­zań zarzą­dza­nia wodą w tere­nie. Pro­wa­dzą­cy Ben dys­po­nu­je roz­le­głą wie­dzą, któ­rą wery­fi­ko­wał naj­pierw pro­wa­dząc warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia sie­dlisk per­ma­kul­tu­ro­wych, któ­rych istot­nym ele­men­tem było gospo­da­ro­wa­nie zaso­ba­mi wod­ny­mi w róż­nych miej­scach w Pol­sce, by w koń­cu pro­wa­dzić dzia­ła­nia i obser­wa­cje natu­ry we wła­snym ogro­dzie. W Ogro­dzie pod­czas warsz­ta­tów mie­li­śmy oka­zję poznać sys­tem zbie­ra­nia i fil­tor­wa­nia wody desz­czo­wej z dachów, zaob­se­ro­wać pro­ces two­rze­nia oczek wod­nych, któ­re – oprócz war­to­ści użyt­ko­wej, czy­li gro­ma­dze­nia zapa­su wody, są tak­że sie­dli­skiem życia dla wie­lu gatun­ków pła­zów, gadów, owa­dów oraz sprzy­ja­ją dobro­sta­no­wi ptac­twa. Nie bez powo­du Ogród Bena nazy­wa­ny jest pta­sio – żabim rezer­wa­tem albo nawet rajem. Bar­dzo pole­cam warsz­ta­ty, spo­tka­nia oraz książ­ki wyda­wa­ne przez Permakultura.Edu.Pl – to rze­tel­na wie­dza, umie­jęt­no­ści i przede wszyst­kim reflek­sja, jak czło­wiek powi­nien – może funk­cjo­no­wać z zgo­dzie z Naturą

  2. Warsz­ta­ty same w sobie bar­dzo cie­ka­we. Co inne­go czy­tać, co inne­go zoba­czyć w prak­ty­ce, jak wyglą­da per­ma­kul­tu­ro­we podej­ście do wody w ogro­dzie – np. jak nie­dro­go zbu­do­wać sys­tem do zbie­ra­nia desz­czów­ki, jak pro­stą meto­dą okre­ślić ukształ­to­wa­nie grun­tu i zna­leźć naj­lep­sze miej­sce na oczko, wały kon­tu­ro­we, czy po pro­stu wie­dzieć, gdzie w ogro­dzie wody będzie wię­cej, a gdzie będzie sucho. Dla mnie warsz­ta­ty były głę­bo­kim relak­sem, oka­zją do bez­po­śred­nie­go kon­tak­tu z przy­ro­dą, zie­mią, a wie­czo­ra­mi z ogniem. To był czas zatrzy­ma­nia – wspól­ne­go goto­wa­nie z tego, co uro­sło we wsi, a nie w Hisz­pa­nii, cza­sem z poda­grycz­ni­ka zebra­ne­go w mię­dzy­cza­sie, czas dzie­le­nia się histo­ria­mi, książ­ka­mi, fil­ma­mi i wza­jem­ne­go inspi­ro­wa­nia się. I na koniec, cenię bar­dzo spój­ność warsz­ta­tów u Bena, wyda­nych przez nie­go ksią­żek z jego sty­lem życia i miej­scem, któ­re stwo­rzył. Była to dla mnie wiel­ka war­tość doda­na. Dziś na moim mikro ogród­ku stoi mau­ser, a w gara­żu na mon­taż cze­ka­ją rury, kolan­ka, złącz­ki itd. :-).

  3. Gorą­co pole­cam warsz­ta­ty u Bena, na któ­rych relaks i odpo­czy­nek wspa­nia­le łączył się ze zdo­by­wa­niem wie­dzy prak­tycz­nej i teo­re­tycz­nej, podzi­wiam jak Ben zebrał gru­pe mega pozy­tyw­nych osób i połać­zył nas w gru­pę wspar­cia dzie­lą­cą się pro­ble­ma­mi i roz­wią­za­nia­mi, stop­nio­wo zara­ził nas miło­ścią i sza­cun­kiem do wody, zwra­ca­jąc uwa­gę na róż­ne aspek­ty doty­czą­ce zbie­ra­nia i oszczę­dza­nia wody, pro­ste roz­wią­za­nia moż­na od zaraz zasto­so­wac w prak­ty­ce u sie­bie w ogro­dzie lub gospo­dar­stwie, tytuł warsz­ta­tów ‑zarzą­dza­nie wodą – bo woda to jest pod­sta­wa w gospo­da­ro­wa­niu i upra­wach, cze­go się nauczy­cie na tych warsz­ta­tach. Nie moge pomi­nąć wspa­nia­łej ksiąz­ki na temat kom­po­sto­wa­nia, któ­rą naby­łam u Bena, któ­ra dopeł­nia temat warsz­ta­tów i razem sta­no­wią kom­plek­so­wą całość. Prysz­nic i kuch­nia na świe­żym powie­trzu, obco­wa­nie z przy­ro­dą na wycią­gnię­cie ręki, her­bat­ka ze świe­żej mię­ty i meli­sy, pięk­na muza z bęb­na Bena – to luk­sus, któ­ry więk­szość z nas nie posia­da na codzień, urok miej­sca, któ­re­go nie doświad­czy­cie nigdzie indziej. nie żału­ję ani jed­nej sekun­dy spę­dzo­nej na warsz­tatch o wodzie.

  4. Bar­dzo war­to­ścio­we warsz­ta­ty u Bena. Ben dzie­li się nie­zwy­kle waż­ną wie­dzą o tym jak zarzą­dzać wodą w naszym ogro­dzie, gospo­dar­stwie. Wie­dza ta w zmie­nia­ją­cym się kli­ma­cie będzie nam bar­dzo potrzeb­na. Warsz­ta­ty mia­ły część teo­re­tycz­ną i prak­tycz­ne ćwi­cze­nia w tere­nie. Gorą­co polecam

Dodaj komentarz / opinię

Sorry, this entry is only available in Polish.