Warsztaty zachowywania starych odmian

Siedlisko Jastrzębie Dariusz Maciejewski | Kociewie okolice Starogardu Gdańskiego

Cało­rocz­ny dom waka­cyj­ny, na tere­nie sta­re­go sie­dli­ska wiej­skie­go z 1936 roku z sadem ze sta­ry­mi jabło­nia­mi. Z dala od wszyst­kie­go i bli­sko natu­ry. „Sto­do­ła Inspi­ra­cji“ zapew­nia prze­strzeń na warsz­ta­ty tema­tycz­ne i inne cie­ka­we pro­po­zy­cje… Ser­decz­nie zapra­sza­my – A&D

Akademia Siedliska pod Lipami Joanna Włodarska | Elbląg, Dłużyna

Sie­dli­sko pod Lipa­mi znaj­du­je się w obsza­rze chro­nio­ne­go kra­jo­bra­zu Rezer­wa­tu Jezio­ra Druż­no. Warsz­ta­ty odby­wa­ją się w przy­sto­so­wa­nej do tego celu sta­rej sto­do­le, ogród ma cha­rak­ter par­ko­wy, pro­wa­dzo­ny jest w spo­sób eko­lo­gicz­ny. Nie sto­su­je­my żad­nych che­micz­nych środ­ków ochro­ny roślin, pozo­sta­wia­ne sku­pi­ska nie­ko­szo­nej roślin­no­ści pozwa­la­ją na zacho­wa­nie bio­róż­no­rod­no­ści. Zacho­wa­ło się kil­ka odmian sta­rych jabło­ni, liczą­cych sobie kil­ka­dzie­siąt lat, tra­dy­cyj­ne śli­wy węgier­ki i inne drze­wa i krze­wy owo­co­we. W ramach dzia­łal­no­ści Aka­de­mii Sie­dli­ska pod Lipa­mi orga­ni­zu­je­my warsz­ta­ty sero­war­skie, chle­bo­we, zie­lar­sko-kosme­tycz­ne, zie­lar­sko-kuli­nar­ne i inne.

https://www.akademiasiedliska.pl/
http://podlipami.blogspot.com/

Gartex – ogrodnictwo rodzinne w Gaju pod wiatrakiem Elżbieta i Joanna Gargul | Mogilany, Gaj

Nasze ogrod­nic­two roz­po­czę­ło swo­ją dzia­łal­ność w 1960 roku od upra­wy róż jesz­cze na tere­nie Grę­ba­ło­wa. Szyb­ko jed­nak mój dzia­dek, Józef, zorien­to­wał się, że potrzeb­na jest więk­sza dział­ka. Wte­dy zaku­pił grunt w Gaju pod Kra­ko­wem. Od tej pory pro­duk­cja róż odby­wa­ła się na tere­nie kil­ku hek­ta­rów w Gaju. Współ­pra­co­wa­li­śmy już wte­dy z taki­mi szkół­ka­mi jak Rosen Kor­des czy Rosen Tan­tau. W Gaju osie­dli­śmy już na sta­łe. W latach 80-tych dzia­dek zmie­nił kie­ru­nek pro­duk­cji i zaczął roz­mna­żać i szcze­pić rośli­ny owo­co­we a mój tato, Jerzy, zajął się roz­mna­ża­niem roślin ozdob­nych. Te kie­run­ki utrzy­mu­je­my do dzi­siaj. Ser­decz­nie zapra­sza­my do Gaja. gartex.pl

Truskawkowe Pola Dębe, HUBY, Wielkopolska

Na pięk­nych pagór­kach More­ny Czarn­kow­skiej, nie­for­mal­na jesz­cze gru­pa kil­ku rodzin/osób two­rzy małą osa­dę per­ma­kul­tu­ro­wą. Wyj­ścio­wo mamy czy­sty eko­lo­gicz­nie teren oto­czo­ny natu­ral­nym lasem, sta­ry sad i pastwi­ska, na któ­rych cały czas pasą się jesz­cze eko-owce i kozy dzier­ża­wią­ce jesz­cze część tere­nu :)
Zaczy­na­my od 5ha i jed­ne­go gospo­dar­stwa oraz czę­ści wspól­nej i to chce­my roz­wi­jać, stop­nio­wo budu­jąc kolej­ne domy. Zapra­sza­my wszyst­kie ręce i gło­wy chęt­ne do pomo­cy, jak i udzia­łu w tym pro­jek­cie!

Stro­na web: http://truskawkowepola.pl

Pasieka Darz Ul Irena i Marian Woźniak; Niechanowo, Trzuskołoń

Eko­lo­gicz­na pasie­ka. Od 3 lat. Domek inha­la­tor do ulo­te­ra­pii. Wokół pasie­ki two­rzy­my ogród przy­ja­zny psz­czo­łom. Ze wzglę­du na eko­lo­gicz­ną pasie­kę, posta­no­wi­li­śmy pójść w per­ma­kul­tu­rę. Tym bar­dziej, że jej zało­że­nia pokry­wa­ją się z naszym postrze­ga­niem świa­ta. Od kil­ku lat two­rzy­my sad sta­rych odmian. W ub.roku powsta­ły grząd­ki pod­wyż­szo­ne, grząd­ki w sty­lu „dziur­ka od klu­cza“, grząd­ki z uży­ciem kostek sło­my. Oczy­wi­scie wszyst­ko w war­stwo­wym sys­te­mie per­ma­kul­tu­ro­wym. Ściół­ku­je­my ogród, sad. Nad­wyż­ki sadzo­nek prze­sa­dza­my na oko­licz­ne nie­użyt­ki. Roz­sie­wa­my nasio­na ziół. Nasz traw­nik to łąka. Sta­ra­my się, by była uroz­ma­ico­na, ze wzglę­du na psz­czo­ły. Z zało­że­nia w ogro­dzie więk­szość kwia­tów to rośli­ny mio­do­daj­ne. Nasze sie­dli­sko to pasie­ka, ogród i zabu­do­wa­nia. Sta­ry dom z 1936 roku. Po remon­cie, ale z zacho­wa­niem tego co dało się ura­to­wać. Alta­na, piec chle­bo­wy i 80 let­nia zie­mian­ka dopeł­nia­ją cało­ści. W fazie pro­jek­tu jest pra­cow­nia bart­ni­cza z kil­ko­ma miej­sca­mi noc­le­go­wy­mi. W tym celu kupi­li­śmy dom na Pod­la­siu. Cze­ka na zło­że­nie. Chce­my w nim wyko­rzy­stać ele­men­ty tyn­ków gli­nia­nych, pod­łóg z gli­ny. W pla­nie mamy budo­wę pie­ca rakie­to­we­go, do ogrze­wa­nia pra­cow­ni. Z zawo­du jestem zie­la­rzem, pro­wa­dzę skle­py zie­lar­skie, a ostat­nio zaj­mu­ję się pro­wa­dze­niem wykła­dów nt.ziół, prze­twa­rza­nia ich na wła­sne potrze­by. W ramach tych wykła­dów zachę­cam słu­cha­czy do two­rze­nia ogro­dów per­ma­kul­tu­ro­wych, albo z ele­men­ta­mi per­ma­kul­tu­ry. Mąż pro­wa­dzi edu­ka­cyj­ne spo­tka­nia pasiecz­ne.
Jestem słu­cha­czem kur­su Per­ma­kul­tu­ro­we­go. Zgłę­biam tajem­ni­ce pod okiem Ben Laza­ra. W ub.r.nasza cór­ka, któ­ra jest inż archi­tek­tu­ry mia­ła oka­zję brać udział w kur­sie budow­nic­twa natu­ral­ne­go orga­ni­zo­wa­ne­go przez p.Magdalenę Gór­ską Eko­da­ma. Tam po raz pierw­szy oso­bi­ście zetknę­ły­śmy się z per­ma­kul­tu­ro­wy­mi wykła­da­mi. Jesie­nią nasz ogród pasiecz­ny odwie­dził foto­graf ogro­dów Ser­gey Kare­pa­nov, któ­re­go bar­dzo zain­te­re­so­wa­ły nasze per­ma­kul­tu­ro­we zało­że­nia i pro­jek­ty. Owo­cem tego jest pro­po­zy­cja z mie­sięcz­ni­ka moskiew­skie­go na arty­kuł o naszym ogro­dzie, pasie­ce. Mam nadzie­ję, że uda się zre­ali­zo­wać nasze marze­nia, że uda się nam zachę­cić innych, by poszli w nasze śla­dy. Cie­szy­my się, że uda­ło się nam “ zara­zić “ naszą cór­kę ideą per­ma­kul­tu­ry i budow­nic­twa natu­ral­ne­go. To nasz oso­bi­sty suk­ces. Mamy wspar­cie.