zrównoważony rozwój

Nowina pod Wrocławiem

Nowi­na to nie­wiel­ka wieś malow­ni­czo poło­żo­na w obrę­bie Wzgórz Strze­liń­skich, 60 km na połu­dnie od Wro­cła­wia. Wieś, gdzie koń­czy się asfalt a dro­ga przez pola pro­wa­dzi dalej do lasów.

W prze­ci­wień­stwie do innych oko­licz­nych wsi, Nowi­na stop­nio­wo się zalud­nia. Opusz­czo­ne, ponie­miec­kie domy zysku­ją nowych miesz­kań­ców i tym samym, nowe życie. Małe pola upraw­ne i nie­użyt­ki prze­mie­nia­ją się w sie­dli­ska. Stoi już dom z kost­ki sło­mia­nej, drew­nia­ny dom z Rumu­nii cze­ka na zło­że­nie, sta­re domy są w cią­głym pro­ce­sie remon­tów. Poja­wia­ją się nowi ludzie, rodzi­ny, nowe idee. Łączy nas chęć życia wśród takich jako­ści, jakich nie uda­ło nam się odna­leźć w mia­stach – bycia na co dzień bli­sko natu­ry, podą­ża­nia za jej ryt­ma­mi; budo­wa­nia rela­cji mię­dzy­ludz­kich, jakie są moż­li­we tyl­ko w małych spo­łecz­no­ściach, z dala od ośrod­ków miej­skich.
Każ­dy na swój spo­sób zaczy­na zakła­dać wła­sny ogród, nawet, jeśli pier­wot­nie nie to było prio­ry­te­tem.
 W Nowi­nie spo­ty­ka­ją się dwa świa­ty – tra­dy­cyj­ni gospo­da­rze, któ­rzy żyją z upra­wy pola kla­sycz­ny­mi meto­da­mi i z przy­do­mo­wej hodow­li zwie­rząt oraz sza­leń­cy z mia­sta, któ­rzy wie­rzą, że moż­na ina­czej, i jak na razie im się to uda­je…

Gospo­dar­stwo agro­tu­ry­stycz­ne Jur­ka Tra­wiń­skie­go, eko­rol­ni­ka i podróż­ni­ka, od wie­lu lat przy­cią­ga tu ludzi ze wszyst­kich stron, szu­ka­ją­cych odpo­czyn­ku od codzien­no­ści. Jurek upra­wia dynie, porzecz­ki, aro­nię, dzi­ką różę i agrest, hodu­je kozy i opie­ku­je się sta­dem pół­dzi­ko żyją­cych koni. Sprze­da­je dynie, prze­two­ry z owo­ców, kozie mle­ko i twa­róg, ofe­ru­je noc­leg w ory­gi­nal­nych prze­strze­niach – odre­mon­to­wa­na sto­do­ła, bara­ko­wo­zy – i kon­ne spa­ce­ry po lasach. W jego gospo­dar­stwie czę­sto odby­wa­ją się kon­cer­ty, wysta­wy, warsz­ta­ty i spek­ta­kle teatral­ne..

W gospo­dar­stwo Jur­ka i wsi Nowi­nie w dniach 3–6 sierpnia’17 odby­ły się trzy­dnio­we Warsz­ta­ty Pro­jek­to­wa­nia Per­ma­kul­tu­ro­we­goponi­żej foto­re­la­cja dzię­ki Mag­da­le­na Gór­ska – eKo­da­ma ↓ Czy­taj dalej

Kacze Bagno w Kurzętniku koło Nowego Miasta Lubawskiego

Miej­sce nie­zwy­kłe, otwar­te na wie­le idei, zwłasz­cza na te, któ­re są bli­skie czło­wie­ko­wi i przy­ro­dzie. Kacze Bagno zaj­mu­je się przede wszyst­kim ani­ma­cją grup dzie­cię­cych oraz mło­dzie­żo­wych. Pro­wa­dzi­my warsz­ta­ty z afry­kań­skich bęb­nów, szczu­deł, pie­cze­nia chle­ba, cera­mi­ki (mamy wła­sny warsz­tat), teatru, tań­ca z ogniem i wie­lu innych aktyw­no­ści. Naszą misją jest poka­zy­wa­nie metod ucze­nia poprzez prak­ty­kę i bycie z dru­gim czło­wie­kiem.. 25–28 maja’17 w Kaczym Bagnie odby­ły się czte­ro­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go.

LISTA UCZESTNICZEK/ÓW: w Kaczym Bagnie (pod­kre­śle­nie zna­czy ukoń­cze­nie warsz­ta­tów i świa­dec­two z zie­lo­nym paskiem :)

    1. Marek Kamiń­ski Fb
    2. Bar­tosz Chle­bow­ski
    3. Agniesz­ka Kozłow­ska
    4. Joan­na Sumiń­ska
    5. Klau­dia Łosiew­ska
    6. Darek Szpak
    7. Fry­de­ryk Bruc­ki
    8. Jola Sze­re­chan
    9. Robert Schmidt
    10. Dina Schmidt
    11. Artur Pie­cyk Fb
    12. Nata­lia Tesa­ro­wicz
    13. Tomasz Cho­do­row­ski
    14. Juli­ta Kurza­wa
    15. Mar­ta Milew­ska
    16. Nata­lia Jat­czak Fb

PROGRAM: mimo że bar­dzo boga­ty (patrz pre­zen­ta­cja) uzgod­nio­ne na wstę­pie punk­ty uda­ło się zre­ali­zo­wać :) Z pro­po­no­wa­nych opcjo­nal­nych prak­tycz­nych roz­sze­rzeń lepi­li­śmy kul­ki nasien­ne, poru­szy­li­śmy kosę :) zaba­wi­li­śmy się w key­li­ne design i mie­rzy­li­śmy pro­fil z pomo­cą cyr­kla, oraz makro­bio­tycz­nie goto­wa­li­śmy jed­no­da­niów­ki :) Było ogni­sko i Dra­gon Dre­aming na temat eko­wio­sek i wspól­no­to­wych gospo­darstw.. zaś by nie stra­cić kon­tak­tu z Bios­fe­rą Warsz­ta­ty Czu­cia Zie­mi ANIMATE EARTH popro­wa­dzi­ła Kasia Don­nerper­for­mer­ka, tan­cer­ka, lal­kar­ka, akro­bat­ka powietrz­na, instruk­tor­ka i ini­cja­tor­ka Fru Aka­de­mii Tań­ca w Powie­trzu we Wro­cła­wiu, lider­ka Teatru Srebr­na Góra. Absol­went­ka reży­se­rii na Wydzia­le Lal­kar­skim Pań­stwo­wej Wyż­szej Szko­ły Teatral­nej we Wro­cła­wiu oraz Aka­de­mii Prak­tyk Teatral­nych w Gar­dzie­ni­cach. Pro­wa­dzi pro­jekt Aerial Dan­ce Lab. Od 4 lat pro­wa­dzi regu­lar­ne zaję­cia powietrz­nych tech­nik cyr­ko­wych dla dzie­ci i mło­dzie­ży w Srebr­nej Górze.

HARMONOGRAM DZIENNYNOCNY :)    WIECEJ INFO


ZAPIS DRAGON DREAMING: MARZENIE NA TEMAT WSPÓLNOTOWEGO EKO-GOSPODARSTWA
Dra­gon Dre­aming – Kacze Bagno
WARSZTATYKACZYM BAGNIEPOSTACH Fb



DZIEŃ PIERWSZY


DZIEŃ DRUGI





tajem­ni­ca kulek :) z gli­ny i nasion
spa­cer w tere­nie



DZIEŃ TRZECI

kuchen­ne jam ses­sion :)


zaba­wa key­li­ne design
..i mie­rze­nie pro­fi­lu tere­nu


warsz­ta­ty bęb­niar­skie

DZIEŃ CZWARTY





mapo­wa­nie, ryso­wa­nie, pro­jek­to­wa­nie



↓ link na wyda­rze­nie Fb, któ­re moż­na trak­to­wać jak Fb gru­pę warsz­ta­tów :) mogą poja­wiać się tam uak­tu­al­nie­nia i posty..



↓ Mapa oko­lic z pinez­ką w Kaczym Bagnie :)


Chcesz wie­dzieć wię­cej o Kaczym Bagnie, o naszych celach i for­mach dzia­ła­nia wejdź na naszą stro­nę: http://kaczebagno.pl/ (zachę­cam rów­nież do odwie­dze­nia gale­rii zdjęć! :)  Tomasz Cho­do­row­ski – współ­or­ga­ni­za­tor warsz­ta­tów ze stro­ny Kacze­go Bagna

Rusinowo Siedlisko w niewielkiej wsi w okolicy Świdwina, w centrum Zachodniopomorskiego

Sta­ry ponie­miec­ki dom wraz z zabu­do­wa­nia­mi gospo­dar­czy­mi w przy­ro­dzie.. nie jest to dzi­ka przy­ro­da, cho­ciaż sar­ny łażą po ogro­dzie :) Gospo­dar­stwo zlo­ka­li­zo­wa­ne jest w cen­trum wsi, przy dro­dze, z jed­nej stro­ny sąsia­dem jest kościół (dział­ka duża, spo­koj­na), dru­gi-sklep-obec­nie w remon­cie, trze­cia stro­na to dział­ki rol­ne nale­żą­ce do gospo­dar­stwa, dalej już tyl­ko sad i pola upraw­ne. Na dział­kach rol­nych obec­nie nic nie jest upra­wia­ne, za domem jest sta­ry sad, któ­re­go porząd­ko­wa­nie roz­po­czę­li­śmy w tym sezo­nie.
 Nasze sie­dli­sko to „dziad­ko­wi­zna“. Wycho­wa­ło się tu poko­le­nie naszych rodzi­ców, a teraz my chce­my dać temu miej­scu nowe życie. Nie chce­my zamy­kać go tyl­ko dla sie­bie. Chcie­li­by­śmy, aby było otwar­te na roż­ne­go typu wyda­rze­nia i ini­cja­ty­wy. Sie­dli­sko ma spe­cy­ficz­ną zabu­do­wę i róż­no­rod­ne ukształ­to­wa­nie tere­nu wokół… Sta­wia­my na wyko­rzy­sta­nie moż­li­wo­ści i poten­cja­łu tego miej­sca… Stro­me skar­py, malut­ki las kil­ka metrów przy domu, pół­noc­na część cha­ty pra­wie zagłę­bio­na w grun­cie, no i gle­ba-nie­zbyt żyzna, lek­ka. Jed­nak jak już się prze­ko­na­li­śmy, wypo­czę­ta i chęt­na rodzić plo­ny, tyl­ko trze­ba się nią zająć.
 Przez trzy mie­sią­ce dzia­ła­ła tu sym­pa­tycz­na para z kil­ku­let­nim synem. Był to ich począ­tek z ogrod­nic­twem, jed­nak pora­dzi­li sobie cał­kiem dobrze jak na nowi­cju­szy. I two­rzy­li ogród w duchu per­ma­kul­tu­ro­wym, co bar­dzo nas cie­szy­ło.

Ogród na wła­sne potrze­by pro­wa­dzi­my przy domu „na gór­ce“, gdzie miesz­ka­my. Mamy tu inna gle­bę, nie­co inną wysta­wę, sto­su­je­my wie­le metod per­ma­kul­tu­ro­wych, bli­ska nam jest idea ogrod­nic­twa eko­lo­gicz­ne­go, sta­ra­my się też zwra­cać uwa­gę na bio­dy­na­mi­kę, jed­nak z bra­ku cza­su nie zawsze się to uda­je. Cią­gle eks­pe­ry­men­tu­je­my i spraw­dza­my róż­ne meto­dy u sie­bie, nie sto­su­je­my syn­te­tycz­nych nawo­zów ani środ­ków ochro­ny roślin. Nawo­zi­my gno­jów­ka­mi roślin­ny­mi, kom­po­stem, kurzeń­cem od wła­snych kur. Nie wszyst­ko uda­je się jak nale­ży, ale nawet nie­po­wo­dze­nia dają nam doświad­cze­nie.

Na gospo­dar­stwie w Rusi­no­wie w sezonie’18 pla­no­wa­ne są trzy­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go. Ter­min tego­rocz­ny, wrze­śnio­wy został odwo­ła­ny. Poni­żej warun­ki miej­sco­we :) Czy­taj dalej

Gospodarstwa na Belnej U Lucy, Piotra oraz Agi i Radka, Belna Górna, Biecz

Dwa gospo­dar­stwa poło­żo­ne na gra­ni­cy woje­wództw mało­pol­skie­go i pod­kar­pac­kie­go, w dziel­ni­cy histo­rycz­ne­go mia­stecz­ka Biecz o malow­ni­czej nazwie Bel­na Gór­na.

Gospo­dar­stwo Rado­sła­wa Szul­ca zaj­mu­je oko­ło 1 ha i jest do tej pory użyt­ko­wa­ne jako dział­ka rekre­acyj­no – tury­stycz­na o cha­rak­te­rze per­ma­kul­tu­ro­wym. Wła­ści­ciel upra­wia na wła­sne potrze­by w przy­do­mo­wym ogród­ku warzy­wa na wałach per­ma­kul­tu­ro­wych.
 Gospo­dar­stwo Lucy­ny Przy­by­cień i Pio­tra Mar­che­wy Cha­łu­pa na Bel­nej jest gospo­dar­stwem rol­ni­czym o cha­rak­te­rze eko­lo­gicz­nym i per­ma­kul­tu­ro­wym. Przy bez­chmur­nym nie­bie widać górę Liwocz. Od nie­ca­łe­go roku współ­wła­ści­cie­le sadzą eko­lo­gicz­ne warzy­wa (pomi­do­ry, kapu­sta, bób, faso­la, bura­ki groch, dynia, cuki­nia, kuku­ry­dza, jar­muż, rze­pa, cie­cior­ka, socze­wi­ca, itd.). Z 1,60 ha wygo­spo­da­ro­wa­ne na upra­wy zosta­ło nie­ca­łe 30 arów. Lucy­na w wol­nym cza­sie zaj­mu­je się zbie­ra­niem i prze­twa­rza­niem lokal­nych ziół. Gospo­dar­stwo poło­żo­ne jest na sto­ku o lek­kim spad­ku. ↓

Oba gospo­dar­stwa współ­pra­cu­ją ze sobą i odda­lo­ne są od sie­bie oko­ło 600–700 metrów.
Link do zdjęć z obu gospo­darstw : http://imgur.com/a/5pg04

W gospo­dar­stwach Lucy, Pio­tra (Cha­łu­pa na Bel­nej) oraz Agi i Rad­ka w Bel­nej Gór­nej w dniach 24–27 sierpnia’17 odby­ły się Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go. Czy­taj dalej

Stańkowa Beskid Wyspowy

Stań­ko­wa nie­da­le­ko Żbi­ko­wic w Beski­dzie Wyspo­wym oko­ło 85 km od Kra­ko­wa… Prze­pięk­na, zacisz­na dolin­ka na samym koń­cu wsi, a w niej tro­chę ponad 2ha z drew­nia­nym domem z 1940 r.
 W Stań­ko­wej jest na swój spo­sób „per­ma­kul­tu­ro­wo”. Życie i prze­kształ­ce­nia toczą się tam bar­dzo orga­nicz­nie, stop­nio­wo, z posza­no­wa­niem zasta­nych uwa­run­ko­wań, kra­jo­bra­zu, nigdy nie było tam opry­sków, nawo­zów sztucz­nych. Ponie­waż przez lata prze­strzeń funk­cjo­no­wa­ła głów­nie jako dom let­ni­sko­wy, ogró­dek pro­wa­dzo­ny był do tej pory nie­re­gu­lar­nie.

W dniach 20–23 lipca’17 (czwar­tek-nie­dzie­la) na gospo­dar­stwie w Stań­ko­wej odby­ły się Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go. Poni­żej zdję­cia z wyda­rze­nia ↓ dzię­ki Piotr spod Jawo­rza :) Czy­taj dalej

Warsztaty projektowania permakulturowego 2017 na terenie Polski :) wybrane siedliska: Kacze Bagno w Kurzętniku, Urodzajnia na Średniówce, Ekopoletko, Stańkowa, Nowina, Belna Górna, Jabłonkowy Gaj w Jabłonce, Purda, Farma Czerniec oraz Rusinowo koło Świdwina

Trzy­dnio­we (z okła­dem na dojazd) warsz­ta­ty per­ma­kul­tu­ro­we­go pro­jek­to­wa­nia eko­sys­te­mu sie­dli­ska (gospo­dar­stwa), z uwzględ­nie­niem wymia­ru spo­łecz­no­ścio­we­go – holi­stycz­ne nauko­wo-filo­zo­ficz­ne podej­ście w myśl teo­rii Gai i głę­bo­kiej eko­lo­gii, z wyko­rzy­sta­niem meto­dy Dra­gon Dre­aming, zasad pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go i ćwi­czeń Ani­ma­te Earth Ste­pha­na Har­din­ga… :)

SZCZEGÓŁOWY PROGRAM:
link na pre­zen­ta­cję: https://prezi.com – zale­ca­ne otwar­cie w nowej kar­cie

WYDARZENIE obej­mu­je:

  • Warsz­ta­ty (trzy tema­ty głów­ne):
    1. pro­jek­to­wa­nie eko­lo­gicz­ne­go gospo­dar­stwa (per­ma­cul­tu­re design – key­li­ne) w tym zasa­dy reten­cji: część teo­re­tycz­na (pre­zen­ta­cje-inspi­ra­cje) + część prak­tycz­na w tere­nie, przy dobrej pogo­dzie mie­rzy­my pro­fil, znaj­du­je­my key point – dla reten­cji, dalej grząd­ki, kom­post itd…)
    2. pro­jek­to­wa­nie spo­łecz­no­ści tzw. „gru­py wspar­cia“ w tym stra­te­gie suwe­ren­no­ści żyw­no­ścio­wej (w tej czę­ści pomo­że nam meto­da Dra­gon Dre­aming – o co cho­dzi? o to jak spraw­nie pro­wa­dzić gru­po­we pro­jek­ty, co jest czę­ścią nie­odzow­ną utrzy­ma­nia każ­de­go gospo­dar­stwa, tym bar­dziej eko­sys­te­mo­we­go..
    3. ćwi­cze­nia Ani­ma­te Earthczu­cia Zie­mi meto­dą opra­co­wa­ną na pod­sta­wie pro­po­zy­cji Ste­pha­na Har­din­ga – chwi­la warsz­ta­to­we­go odde­chu :)
  • Opcjo­nal­ne zaję­cia prak­tycz­ne – patrz komen­tarz :)
     ∗ Lepie­nie kulek nasien­nych
     ∗ Budo­wa zio­ło­wej spi­ra­li
     ∗ Lek­cje kosze­nia i wie­dzy o kosie  – wię­cej
  • Trzy noc­le­gi, skrom­ne, nie wszę­dzie zapew­nio­ny dach nad gło­wą, tam nie obej­dzie się bez wła­sne­go namio­tu. zawsze dobrze mieć wła­sny śpi­wór :), jeśli miej­sce na to pozwo­li, będzie moż­li­wość „doku­pie­nia“ wygod­ne­go łóż­ka :)
  • Wyży­wie­nie też skrom­ne, ale zdro­we :) zakła­da­my, że będzie z gospo­dar­stwa: lokal­ne i makro­bio­tycz­ne.. np: ziem­nia­ki z koper­kiem i kwa­śnym mle­kiem (dla nie-vegan :) Waż­ne! Śnia­da­nia we wła­snym zakre­sie, z powo­dów die­te­tycz­nych pro­si­my o wła­sny poran­ny suchy pro­wiant: płat­ki, musli itp… Zdro­wa die­ta będzie rów­nież przed­mio­tem warsz­ta­tów.

Czy­taj dalej

Urodzajnia Kolonia Średniówka niedaleko Biłgoraja

Uro­dzaj­nia w Śred­niów­ce-Kolo­nii zaj­mu­je ponad 5ha, na któ­rych stoi Dom, Sto­do­ła i Obo­ra, są ogród­ki, i gdzie rośnie sad, mali­ny… więk­szość tere­nu sta­no­wią wciąż dzi­kie łąki. Dom jest na wzgó­rzu, dzię­ki cze­mu dokład­nie widać całą oko­li­cę i skąd roz­po­ście­ra się cudow­ny widok… Ota­cza­ją nas w dużej mie­rze lasy buko­we, łąki, upra­wy malin, porze­czek, aro­nii… Samo dobro :) W oko­li­cy nie ma nudy. Moż­na wybrać się na dłu­gi spa­cer przez wąwo­zy, po dro­dze ską­pać się w rzecz­ce, a potem ogrzać przy ogni­sku… Oddy­chać :)
 W poprzed­nim roku uda­ło nam się zazie­le­nić dużą część dzia­łek na upra­wę per­ma­kul­tu­ro­wą… zie­mia zakry­ta liść­mi, tek­tu­rą, sia­nem i zręb­ka­mi cier­pli­wie cze­ka na zbli­ża­ją­cy się sezon. Żyje­my tu w zgo­dzie z natu­rą. Sta­ra­my się, aby każ­dy nasz krok przy­bli­żał to pięk­ne miej­sce w stro­nę zdro­wia, czy­sto­ści i har­mo­nii. W ser­cach i gło­wach rodzą się pięk­ne pla­ny roz­bu­do­wy pod auto­no­micz­ną far­mę. Krok za kro­kiem two­rzy­my w tym miej­scu fun­da­men­ty roz­kwi­tu.

W URODZAJNI na Śred­niów­ce 8–11 czerwca’17 (czwar­tek-nie­dzie­la) odby­ły się Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go Warsz­ta­ty się uda­ły, pogo­da była sło­necz­na i gorą­co co widać na zdję­ciach, zie­mia pro­si­ła o deszcz.. Nary­so­wa­li­śmy ład­ny pro­jekt, uda­ło się poma­rzyć razem przy ogni­sku o eko­wio­sko­wej wspól­no­cie, ule­pić kul­ki, poko­sić kosą, zmie­rzy­li­śmy pro­fil pod reten­cyj­ny wał kon­tu­ro­wy i wie­le innych miej­sco­wych cie­ka­wo­stek, np, Mar­cin z Kal­pa­pāda pro­wa­dził budo­wę pie­ca rakie­to­we­go, a dziew­czy­ny dzie­li­ły się doświad­cze­nia­mi zie­lar­ski­mi i kuli­nar­ny­mi :) było dobre jedze­nie – mię­dzy inny­mi lokal­ne chwa­sty, a przy ogni­sku sza­mań­ska medy­cy­na spi­ri­tu­al­na – dzię­ki Lasu za natu­ral­ny spray na koma­ry :) …a ponad wszyst­ko doświad­czy­li­śmy mak­sy­mal­nej let­niej Peł­ni :) Czy­taj dalej