zrównoważony rozwój

Kurs permakultury 2017 Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Łódź

Sie­dem wykła­dów z pre­zen­ta­cją i dys­ku­sją na tema­ty pokrew­ne jak przed rokiem :) czy­li wszyst­ko o per­ma (per­ma­nent­nej) kul­tu­rze w sze­ro­kim filo­zo­ficz­no- antro­po- etno- eko­sys­te­mo­wym uję­ciu :)

Per­ma­kul­tu­ra jako holi­stycz­na nauka o eko­sys­te­mie, jej wymiar glo­bal­ny i lokal­ny, tech­nicz­ny (jak uspraw­nić i wyko­nać) oraz spo­łecz­ny i kul­tu­ro­wy… Rol­nic­two, meto­dy upra­wy i spo­so­by dys­try­bu­cji żyw­no­ści, ich wpływ na śro­do­wi­sko. Agro­eko­lo­gia zako­rze­nio­na w nauko­wej teo­rii Gai — Zie­mia jako orga­ni­zm, bios­fe­ra i życie dążą­ce do home­osta­zy, w tym czło­wiek i glo­bal­ne ocie­ple­nie… Histo­ria idei per­ma­kul­tu­ry, aż po sta­ro­żyt­ną filo­zo­fię; antro­po­lo­gia, świa­do­mo­ść roślin, die­ta, wege­ta­ria­ni­zm… świę­ta geo­me­tria i nowe tech­no­lo­gie… psy­cho­lo­gia :) Zasa­dy pro­jek­to­wa­nia (per­ma­cul­tu­re desi­gn), i naj­waż­niej­sze: ety­ka rzą­dzą­ca per­ma­kul­tu­rą.

PROGRAM KURSU:
link na pre­zen­ta­cję https://prezi.com/

Wykła­dy na pod­sta­wie zajęć z ubie­głe­go roku roz­sze­rzo­ne o nową wie­dzę oraz prak­ty­kę w tere­nie: per­ma­kul­tu­ro­wy pro­jekt Ogro­du Spo­łecz­no­ścio­we­go KOS na Krze­mion­ka­ch, reten­cji i fito­re­me­dia­cji w Par­ku Zabło­cie, i Urban Far­ming na Zakrzów­ku w Kra­ko­wie.

Z per­ma­kul­tu­rą wią­że się (sta­no­wi jej inte­gral­ną czę­ść) temat suwe­ren­no­ści żyw­no­ścio­wej. Pro­po­no­wa­ne holi­stycz­no-eko­sys­te­mo­we uję­cie per­ma­kul­tu­ry nie omi­nie tego waż­ne­go aspek­tu rów­nież dla pro­jek­to­wa­nia zrów­no­wa­żo­ny­ch sie­dzib i gospo­dar­stw, tak­że nasze­go miej­sca w Przy­ro­dzie, o czym będzie spo­ro na kur­sie, tak jak w naszym życiu: jedze­nie jest obec­ne codzien­nie :) Wię­cej o suwe­ren­no­ści żyw­no­ścio­wej na stro­nie:


Ben LazarPROWADZĄCY: Ben Lazar
nauczy­ciel per­ma­kul­tu­ry i pro­jek­tant, ani­ma­tor ogro­du spo­łecz­no­ścio­we­go KOS na Krze­mion­ka­ch i Ruchu na rze­cz Suwe­ren­no­ści Żyw­no­ścio­wej Nyele­ni Pol­ska.

MIEJSCA SPOTKAŃ:
Czy­taj dalej

Eko-zrównoważona osada Platon, fragment REPUBLIKI (PAŃSTWA)

…naprzód zasta­nów­my się — mówi Sokra­tes — w jaki spo­sób będą czas spę­dza­li ludzie, któ­rzy się tak urzą­dzi­li. Pobu­do­wa­li sobie domy, nie­praw­daż? Poży­wie­nie będą robi­li i wino, i ubra­nia, i buty. Latem będą prze­waż­nie pra­co­wa­li nago i boso, a zimą odzia­ni i obu­ci jak nale­ży. Żywić się będą robiąc z jęcz­mie­nia kru­py, a z psze­ni­cy mąkę. Jed­no będą goto­wać, a z dru­gie­go cia­sto robić i dosko­na­łe plac­ki, i chle­by na jakichś trzcin­ka­ch albo na czy­sty­ch liścia­ch będą poda­wa­li. Będą leże­li na pod­ściół­ka­ch usła­ny­ch z wikli­ny, z powo­ju i mir­tu. Będą sobie uży­wa­li, a dzie­ci przy nich też, będą potem popi­ja­li wino, wień­ce mając na gło­wa­ch i śpie­wa­jąc na chwa­łę bożą, i roz­kosz­nie będą obco­wa­li z sobą, nie robiąc dzie­ci ponad stan, bo będą się bali ubó­stwa albo woj­ny.
 A Glau­kon pod­chwy­tu­je i powia­da: — Malu­je­sz tę ucztę, a zda­je się, że nie daje­sz tym ludziom nic do chleba 1)↓.
 — Praw­dę mówi­sz — odpar­łem. — Zapo­mnia­łem, że będą też mie­li coś do chle­ba. Sól oczy­wi­ście i oliw­ki, i ser, i cebu­lę, i sała­ty; jak to na wsi, będą sobie goto­wa­li. I chy­ba deser im poda­my; tro­chę fig, gro­chu, bobu, mir­to­we jagód­ki i żołę­dzie będą pie­kli w popie­le, popi­ja­jąc w mia­rę. W ten spo­sób pędząc życie w poko­ju — i w zdro­wiu, natu­ral­nie — będą umie­ra­li w póź­nej sta­ro­ści i takie same życie prze­ka­żą swo­im potom­kom.  Czy­taj dalej

   [ + ]

1. “I byli­by szczę­śli­wi na wie­ki, gdy­by się chcie­li zawsze zado­wa­lać tym, co mają pod ręką w przy­ro­dzie. Nie­ste­ty, ode­zwać się w nich musi potrze­ba zbyt­ku, któ­ra się pod­czas roz­mo­wy odzy­wa w Glau­ko­nie, a ta pro­wa­dzi do cho­ro­by u jed­no­stek i pod­ko­pu­je zdro­wie pań­stwa. Pań­stwo się zalud­niać zaczy­na tłu­mem ludzi “nie­po­trzeb­ny­ch”, jak łow­cy, arty­ści, kosme­ty­cy, kucha­rze, świ­nia­rze lub leka­rze.
 Tro­chę to uwiel­bie­nie do pry­mi­ty­wu przy­po­mi­na Rous­se­au, a tro­chę idee gło­szo­ne w pew­ny­ch zakła­da­ch przy­ro­do­lecz­ni­czy­ch…” — Wła­dy­sław Witwic­ki — komen­ta­rz pisa­ny w 1948 -.-