Gospodarstwo Ekolokatora Jacek Pospiszyl, Gliwice

Moja per­ma­kul­tu­ra to mała nie­speł­na 0,5 ha dział­ka koło domu w Gli­wi­cach, trud­no to nazwać gospo­dar­stwem, to bar­dziej mój poli­gon na któ­rym się uczę jak spra­wić, że w tej meto­dzie mogę mieć powta­rzal­ne nie­za­wod­ne zbio­ry Warzyw, któ­re lokal­nie mogę sprze­dać w cenach pozwa­la­ją­cych mi nie dokła­dać do tego inte­re­su. Czy­li pró­bu­ję na mała ska­lę sko­mer­cja­li­zo­wać upra­wę per­ma­kul­tu­ro­wą z zacho­wa­niem pod­sta­wo­wych jej zasad (patrz Eko­lo­ka­tor) Dbam o bio­róż­no­rod­ność, ale jest ona regu­lo­wa­na prze­ze mnie, czy­li sadzę te gatun­ki któ­re mnie inte­re­su­ją, ale nie w mono­kul­tu­rze itd. Nie godzę się rów­nież na kon­ku­ren­cje ze stro­ny chwa­stów, któ­re nie­któ­rzy tole­ru­ją..

Porwa­dzę rów­nież ini­cja­ty­wę Eko­lo­ka­tor

Dodaj komentarz