Mieszkamy na mazurach we wsi Mącze około 8 km od Ełku. Pod lasem. Mieszkamy tu we trójkę – kobieta, mężczyzna i dziecko. Jest też pies.
Od 2012 roku budujemy gliniano-drewniany dom. Cały czas w procesie, bo bez kredytu i przeważnie siłą własnych rąk. W koło domu mamy 2 hektary a na nich ogródek, młody sad (stare odmiany szczepione na antonówkach), trochę krzaków owocowych i nieowocowych.. Ogródek jest na tyle duży, że w sezonie i poza nim dostarcza nam wszystkich warzyw i jeszcze znajomi też się załapują na naddatki. Nie wiem czy nasz ogródek jest prowadzony według zasad permakultury :) ale rodzi dużo dobrego jedzenia.. Nie używamy chemii. Pielimy, ściółkujemy, zrębkujemy, wykładamy kartonami, kompostujemy, ect. Ogólnie mamy bardzo słabą ziemię i mocno zaperzoną. Ale udało nam się znaleźć dobry sposób na perz :)
Jesteśmy w fazie planowania i zagospodarowywania przestrzeni w koło domu. Planujemy żywe wiklinowe płoty i ogród ziołowy. Przed nami też zrobienie zielonego dachu.
Dom jest duży, na górze jest otwarte poddasze, gdzie można spokojnie zakwaterować 12 osób na materacach/karimatach. W koło domu też jest miejsce na namioty. Mamy też miejsce na ognisko. Jest piec chlebowy, jurta z drewnianą podłogą.. Toaleta kompostowa. We wsi jest też jezioro na szczęście za małe by przyciągać rzesze turystów :)
Do wsi wjeżdża się przez las, potem malują się górki i pagórki. To wstęp do mazur garbatych… Wieś jest mała, liczy około 50 osób. Mieszkańcy to w większości osoby starsze i kilka młodych małżeństw. Wszyscy prowadzą tradycyjne gospodarstwa rolnicze i dorabiają w mieści i zagranicą. Nie ma tu sklepu, kościoła, szkoły. Jest tylko krzyż przydrożny i przystanek autobusowy :)
Ale mamy ciekawych najbliższych sąsiadów (ludność napływowa, tak jak my) – Jurek z Liwią i dziećmi (garncarz) oraz Monika z Jorgiem i dziećmi (Monika ma duży ekologiczny ogródek i sad, a Jorg to złota rączka co wszystko naprawi). A my mamy stowarzyszenie, w ramach którego prowadzimy edukację naturalnego/zdrowego odżywiania oraz alternatywny i zaangażowany społecznie teatr. Więcej o nas:
https://www.facebook.com/Stowarzyszeniekultywator/
https://www.facebook.com/marchewkowarewolucja/
https://www.facebook.com/DelikatesTeatr/
Mamy doświadczenie w gotowaniu dla dużej liczby osób. Możemy też upiec swój chleb na zakwasie, a nawet zrobić warsztaty z pieczenia chleba.. Większość warzyw mamy z naszego ogrodu, mamy też na wsi masło, mleko, sery (o ile krowa nie będzie miała w tym czasie cielaka) i jajka. Zboża, mąki, kasze kupujemy kooperatywnie do Pana Babalskiego.
Dojazd do nas jest łatwy i prosty. Jeśli ktoś nie ma samochodu może dojechać komunikacja publiczną do Ełku (pociąg/autobus), a my odbierzemy go z miasta.
Po warsztatach oczekujemy miłego spotkania :)
Proszę podziel się tym sposobem na perz. Niestety warsztaty sa odwołane i nie będzie okazji pogadać F to F.