mapa permakultury

Kompostella w Łopusznie woj. świetokrzyskie, Małgorzata Witczak

Pół hek­ta­ra za wsią pozy­ska­ne trzy lata temu: dwa budyn­ki, traw­nik (dużo traw­ni­ka), krza­ko­wi­sko, sta­ry sad, lasek sosno­wo-brzo­zo­wy, stru­myk, bagien­ko. Pięk­ny kon­tek­st, cho­ciaż tro­chę zanie­dba­ny. Po dwó­ch lata­ch remon­tów naresz­cie przy­sze­dł czas na pra­ce rol­ne. Dotych­cza­so­we osią­gnię­cia: grząd­ka pod­nie­sio­na wg. meto­dy Pau­la Gaut­schi (tek­tu­ra, kom­po­st, zręb­ki, obor­nik kurzy), przy­cię­cie sadu i dosa­dze­nie drze­wek odmian tra­dy­cyj­ny­ch, zadar­nie­nie brze­gów traw­ni­ka bar­win­kiem, wpro­wa­dze­nie natu­ral­ne­go nawo­że­nia, kom­po­sto­wa­nia, miko­ry­zy.
 Na ten rok pla­nu­ję pró­bę prze­mia­ny traw­ni­ka w łąkę kwia­to­wą, szam­bo eko, dwie nowe grząd­ki pod­nie­sio­ne i dwa inspek­ty z wyko­rzy­sta­niem sta­ry­ch drew­nia­ny­ch okien. Zale­ży mi też na wyszu­ki­wa­niu i testo­wa­niu miej­sco­wy­ch odmian, na począ­tek zdo­by­łam tro­chę lokal­ne­go pro­sa gier­czyc­kie­go – zoba­czy­my jak pój­dzie.
 Szu­kam inny­ch per­ma­kul­tu­ry­stów w oko­li­cy – wymia­na doświad­czeń to pod­sta­wa. I link do pamięt­ni­ka: https://ekokompostella.wordpress.com/

Ekopoletko i przyjaciele Stryszów

EKOPOLETKO to gospo­dar­stwo eko­lo­gicz­ne w ser­cu malow­ni­czo poło­żo­nej wsi Stry­szów, któ­re­go dzia­łal­no­ść dowo­dzi, że moż­li­we jest połą­cze­nie upraw eko­lo­gicz­ny­ch i eko­no­mii w rama­ch nie­wiel­kiej upra­wy powsta­łej od zera.
Upra­wę na Eko­po­let­ku pro­wa­dzi­my w dwie oso­by, współ­pra­cu­je­my tak­że z sąsia­da­mi i lokal­ny­mi gospo­dar­stwa­mi rol­ny­mi.
 Warzy­wa, zio­ła i prze­two­ry na bazie wła­sny­ch upraw sprze­da­je­my bez­po­śred­nio na Tar­gu Pie­trusz­ko­wym w Kra­ko­wie, Koope­ra­ty­wie Wawel­skiej i 3 restau­ra­cja­ch. Współ­two­rzy­my lokal­ny sys­tem żyw­no­ści opar­ty na krót­ki­ch, przy­ja­zny­ch śro­do­wi­sku łań­cu­cha­ch pro­duk­cji i dys­try­bu­cji.
 Nasza spe­cjal­no­ść, Mik­sy Sała­to­we (świe­że mie­szan­ki ponad 30 róż­ny­ch odmian sałat, ziół i kwia­tów), są eko­lo­gicz­ną alter­na­ty­wą dla podob­ny­ch pro­duk­tów dostęp­ny­ch w super­mar­ke­ta­ch pocho­dzą­cy­ch z impor­tu lub upraw prze­my­sło­wy­ch.

Eko­po­let­ko z dro­na pod­czas warsz­ta­tów: Darek Szpak Per­ma­dven­tu­re

WARSZTATY PROJEKTOWANIA PERMAKULTUROWEGO
W dnia­ch 15–18 czerwca’17 (czwar­tek-nie­dzie­la) w Eko­po­let­ko Stry­szów odby­ły się czte­ro­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go, któ­re moż­na uznać za wyjąt­ko­wo uda­ne, tym bar­dziej że w trak­cie, ponad zakła­da­ny plan, uwi­docz­nił się ele­ment survi­va­lu (obec­ni wie­dzą — spa­nie na sia­nie itd. — utrud­nie­nia pod­kre­śli­ła pogo­da ogra­ni­cza­jąc suche miej­sca sie­dzą­ce i nie tyl­ko, mimo to dali­śmy radę dzię­ki pozy­tyw­nej ener­gii uczest­ni­ków, pro­wa­dzą­cy­ch oraz Asi naszej gospo­dy­ni :)
 W taki­ch oko­licz­no­ścia­ch przy­ro­dy moc­nym ele­men­tem warsz­ta­tów były wykła­dy — w dru­gim dniu poja­wił się Robert Palu­siń­ski z tema­tem Dra­gon Dre­aming i głę­bo­kiej demo­kra­cji czy­li wymia­rem spo­łecz­no­ścio­wym pro­jek­to­wa­nia per­ma.. Towa­rzy­szą­cy nam w trze­cim dniu nie­ustan­ny desz­cz stał się pomoc­ny w oma­wia­nym tema­cie reten­cji — budo­wa­ną minia­tur­kę w sys­te­mie Key­li­ne Desi­gn pra­wie nie trze­ba było pole­wać :) a mie­rze­nie pro­fi­lu cyr­klem pod­po­wia­da­ły zbie­ra­ją­ce się na polu kału­że :)

zdję­cia w gale­ria­ch Asia Boj­czew­ska

klip wideo: Mate­usz Ter­li­kow­ski, śpie­wa i gra na uku­le­le Aga­ta Wala

Z desz­czu cie­szy­ły się rośli­ny, a my razem z nimi lepiąc pod dachem sto­do­ły kul­ki nasien­ne i pro­wa­dząc roz­mo­wę o nie­in­wa­zyj­ny­ch meto­da­ch upra­wy, głę­bo­kiej eko­lo­gii i poli­ty­ce suwe­ren­no­ści żyw­no­ścio­wej, ety­ce i per­ma­kul­tu­rze.. Co waż­niej­sze, uda­ło nam się wspól­nie poma­rzyć w krę­gu Dra­gon z tal­king stick’iem.. To nie­wąt­pli­wie naj­moc­niej­szy ele­ment warsz­ta­tów: łącze­nie nas w jed­nej idei i prak­ty­ce per­ma­kul­tu­ry.
 Dzię­ku­ję Wam za obec­no­ść i wyro­zu­mia­ło­ść. Ben

LISTA UCZESTNICZEK/ÓW w Eko­po­let­ko Stry­szów (pod­kre­śle­nie zna­czy ukoń­cze­nie warsz­ta­tów i świa­dec­two z zie­lo­nym paskiem :) Czy­taj dalej

Nowina pod Wrocławiem

Nowi­na to nie­wiel­ka wieś malow­ni­czo poło­żo­na w obrę­bie Wzgó­rz Strze­liń­ski­ch, 60 km na połu­dnie od Wro­cła­wia. Wieś, gdzie koń­czy się asfalt a dro­ga przez pola pro­wa­dzi dalej do lasów.

W prze­ci­wień­stwie do inny­ch oko­licz­ny­ch wsi, Nowi­na stop­nio­wo się zalud­nia. Opusz­czo­ne, ponie­miec­kie domy zysku­ją nowy­ch miesz­kań­ców i tym samym, nowe życie. Małe pola upraw­ne i nie­użyt­ki prze­mie­nia­ją się w sie­dli­ska. Stoi już dom z kost­ki sło­mia­nej, drew­nia­ny dom z Rumu­nii cze­ka na zło­że­nie, sta­re domy są w cią­głym pro­ce­sie remon­tów. Poja­wia­ją się nowi ludzie, rodzi­ny, nowe idee. Łączy nas chęć życia wśród taki­ch jako­ści, jaki­ch nie uda­ło nam się odna­leźć w mia­sta­ch – bycia na co dzień bli­sko natu­ry, podą­ża­nia za jej ryt­ma­mi; budo­wa­nia rela­cji mię­dzy­ludz­ki­ch, jakie są moż­li­we tyl­ko w mały­ch spo­łecz­no­ścia­ch, z dala od ośrod­ków miej­ski­ch.
Każ­dy na swój spo­sób zaczy­na zakła­dać wła­sny ogród, nawet, jeśli pier­wot­nie nie to było prio­ry­te­tem.
 W Nowi­nie spo­ty­ka­ją się dwa świa­ty – tra­dy­cyj­ni gospo­da­rze, któ­rzy żyją z upra­wy pola kla­sycz­ny­mi meto­da­mi i z przy­do­mo­wej hodow­li zwie­rząt oraz sza­leń­cy z mia­sta, któ­rzy wie­rzą, że moż­na ina­czej, i jak na razie im się to uda­je…

Gospo­dar­stwo agro­tu­ry­stycz­ne Jur­ka Tra­wiń­skie­go, eko­rol­ni­ka i podróż­ni­ka, od wie­lu lat przy­cią­ga tu ludzi ze wszyst­ki­ch stron, szu­ka­ją­cy­ch odpo­czyn­ku od codzien­no­ści. Jurek upra­wia dynie, porzecz­ki, aro­nię, dzi­ką różę i agre­st, hodu­je kozy i opie­ku­je się sta­dem pół­dzi­ko żyją­cy­ch koni. Sprze­da­je dynie, prze­two­ry z owo­ców, kozie mle­ko i twa­róg, ofe­ru­je noc­leg w ory­gi­nal­ny­ch prze­strze­nia­ch – odre­mon­to­wa­na sto­do­ła, bara­ko­wo­zy — i kon­ne spa­ce­ry po lasa­ch. W jego gospo­dar­stwie czę­sto odby­wa­ją się kon­cer­ty, wysta­wy, warsz­ta­ty i spek­ta­kle teatral­ne..

W gospo­dar­stwo Jur­ka i wsi Nowi­nie w dnia­ch 3–6 sierpnia’17 odby­ły się trzy­dnio­we Warsz­ta­ty Pro­jek­to­wa­nia Per­ma­kul­tu­ro­we­goponi­żej foto­re­la­cja dzię­ki Mag­da­le­na Gór­ska — eKo­da­ma ↓ Czy­taj dalej

Gospodarstwo Ekologiczne FOHAT Izabela i Leszek Walczak, Janówka koło Malborka

Gospo­dar­stwo jest poło­żo­ne 10 km od Mal­bor­ka, w kie­run­ku Elblą­ga, bli­sko rze­ki Nogat.
 Od 25 lat posia­da­my (co roku odna­wia­ny) sta­tus ate­sto­wa­ne­go gospo­dar­stwa eko­lo­gicz­ne­go. Upra­wia­my moż­li­wie sze­ro­ki asor­ty­ment warzyw i owo­ców na sprze­daż do Trój­mia­sta. Pro­wa­dzi­my też prze­twór­stwo, głów­nie kiszon­ki: ogór­ki, kapu­sta. Tuż przy scho­da­ch domu są dwie spi­ra­le per­ma­kul­tu­ro­we; jed­na zio­ło­wa, dru­ga kwia­to­wa. Za nimi w pierw­szej stre­fie jest 1000 m2 pod osło­na­mi. W dru­giej stre­fie warzyw­ne upra­wy grun­to­we, poziom­ki, a na wała­ch tru­skaw­ki. W dal­szej stre­fie jest tra­dy­cyj­ny sad jabło­nio­wy, któ­ry tej wio­sny 2017 będzie powięk­szo­ny o gru­sze, śliw­ki, wiśnie, cze­re­śnie. Pla­nu­je­my tak­że więk­szą upra­wę ziół. Wko­ło po gra­ni­ca­ch gospo­dar­stwa rośnie ponad 20-let­ni żywo­płot ały­czo­wy. Uży­wa­my w gospo­dar­stwie 4 rodza­je wody: z wodo­cią­gu do celów byto­wy­ch, ze stud­ni na tune­le folio­we i w mia­rę potrze­by w polu, z bio­lo­gicz­nej oczysz­czal­ni przy­do­mo­wej i z desz­czów­ki — głów­nie
do roz­sad. Od wio­sny 2016 jest też zało­żo­na insta­la­cja foto­wol­ta­icz­na o mocy 4 kW. Zawsze inte­re­so­wa­ły nas głęb­sze rela­cje z przy­ro­dą, pier­wot­ne kul­tu­ry, róż­ne reli­gie, tera­pie natu­ral­ne, wege­ta­ria­ni­zm.

Z pozdro­wie­nia­mi Leszek Wal­czak
Janów­ka 10, 88–220 Sta­re Pole, kom. 608 415 068, e-mail: fohat@wp.pl

Ekoturystyka Na Karczaku

Kar­czak” to gospo­dar­stwo rol­ne na skra­ju doli­ny Bie­brzy (pod­la­skie) poło­żo­ne wśród dość inten­syw­nie użyt­ko­wa­ny­ch pól. Stwo­rzy­li­śmy (mój mąż kocha­ny Góral i ja) tu przez 12 lat zie­lo­ną wyspę — wła­sny rezer­wat bio­róż­no­rod­no­ści. Opró­cz domu i budyn­ków Eko­mu­zeum (w daw­nej sto­do­le i chle­wi­ku) mamy sta­ry sad z daw­ny­mi odmia­na­mi jabło­ni, per­ma­kul­tu­ro­wy warzyw­niak, raba­ty tra­dy­cyj­ny­ch wiej­ski­ch kwia­tów i ziół, łąkę przy domu i łąkę bagien­ną na bie­brzań­ski­ch tor­fo­wi­ska­ch. Pod­sta­wo­wa zasa­da to pra­wie cał­ko­wi­ty brak wal­ki (nie uzna­je­my ter­mi­nu “szkod­nik”), a za to współ­dzie­le­nie prze­strze­ni z dzi­ki­mi miesz­kań­ca­mi i natu­ral­ny­mi pro­ce­sa­mi. Zatem Kar­czak przy­ja­zny jest pta­kom, pła­zom, jeżom, nie­to­pe­rzom, bez­krę­gow­com (ze szcze­gól­ną sym­pa­tią do zapy­la­czy, moty­li, ciem, pają­ków i bie­ga­czo­wa­ty­ch). Dużą tro­ską darzy­my gle­bę, by była żywa i zasob­na (nie prze­ko­pu­je­my, ściół­ku­je­my, napo­wie­trza­my widła­mi, nawo­zi­my natu­ral­nie). Pie­lę­gnu­je­my daw­ne odmia­ny i gatun­ki (opró­cz jabło­ni: len i kono­pie włók­ni­ste, licz­ne zio­ła) i chro­ni­my rzad­kie gatun­ki. Nie sto­su­je­my che­mii. Kom­po­stu­je­my. Pozo­sta­wia­my dzi­kie zakąt­ki. Oszczę­dza­my ener­gię i korzy­sta­my z OZE. W pla­na­ch: gro­ma­dze­nie desz­czów­ki, prze­ciw­dzia­ła­nie wia­trom i innym “sek­to­rom”. Współ­pra­cu­je­my z orga­ni­za­cja­mi poza­rzą­do­wy­mi i wolon­ta­riu­sza­mi. I w ogó­le jeste­śmy dość faj­ni :)

Stro­na web: http://karczak.pl

Kacze Bagno w Kurzętniku koło Nowego Miasta Lubawskiego

Miej­sce nie­zwy­kłe, otwar­te na wie­le idei, zwłasz­cza na te, któ­re są bli­skie czło­wie­ko­wi i przy­ro­dzie. Kacze Bagno zaj­mu­je się przede wszyst­kim ani­ma­cją grup dzie­cię­cy­ch oraz mło­dzie­żo­wy­ch. Pro­wa­dzi­my warsz­ta­ty z afry­kań­ski­ch bęb­nów, szczu­deł, pie­cze­nia chle­ba, cera­mi­ki (mamy wła­sny warsz­tat), teatru, tań­ca z ogniem i wie­lu inny­ch aktyw­no­ści. Naszą misją jest poka­zy­wa­nie metod ucze­nia poprzez prak­ty­kę i bycie z dru­gim czło­wie­kiem.. 25–28 maja’17 w Kaczym Bagnie odby­ły się czte­ro­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go.

LISTA UCZESTNICZEK/ÓW: w Kaczym Bagnie (pod­kre­śle­nie zna­czy ukoń­cze­nie warsz­ta­tów i świa­dec­two z zie­lo­nym paskiem :)

    1. Marek Kamiń­ski Fb
    2. Bar­to­sz Chle­bow­ski
    3. Agniesz­ka Kozłow­ska
    4. Joan­na Sumiń­ska
    5. Klau­dia Łosiew­ska
    6. Darek Szpak
    7. Fry­de­ryk Bruc­ki
    8. Jola Sze­re­chan
    9. Robert Schmidt
    10. Dina Schmidt
    11. Artur Pie­cyk Fb
    12. Nata­lia Tesa­ro­wi­cz
    13. Toma­sz Cho­do­row­ski
    14. Juli­ta Kurza­wa
    15. Mar­ta Milew­ska
    16. Nata­lia Jat­czak Fb

PROGRAM: mimo że bar­dzo boga­ty (patrz pre­zen­ta­cja) uzgod­nio­ne na wstę­pie punk­ty uda­ło się zre­ali­zo­wać :) Z pro­po­no­wa­ny­ch opcjo­nal­ny­ch prak­tycz­ny­ch roz­sze­rzeń lepi­li­śmy kul­ki nasien­ne, poru­szy­li­śmy kosę :) zaba­wi­li­śmy się w key­li­ne desi­gn i mie­rzy­li­śmy pro­fil z pomo­cą cyr­kla, oraz makro­bio­tycz­nie goto­wa­li­śmy jed­no­da­niów­ki :) Było ogni­sko i Dra­gon Dre­aming na temat eko­wio­sek i wspól­no­to­wy­ch gospo­dar­stw.. zaś by nie stra­cić kon­tak­tu z Bios­fe­rą Warsz­ta­ty Czu­cia Zie­mi ANIMATE EARTH popro­wa­dzi­ła Kasia Don­nerper­for­mer­ka, tan­cer­ka, lal­kar­ka, akro­bat­ka powietrz­na, instruk­tor­ka i ini­cja­tor­ka Fru Aka­de­mii Tań­ca w Powie­trzu we Wro­cła­wiu, lider­ka Teatru Srebr­na Góra. Absol­went­ka reży­se­rii na Wydzia­le Lal­kar­skim Pań­stwo­wej Wyż­szej Szko­ły Teatral­nej we Wro­cła­wiu oraz Aka­de­mii Prak­tyk Teatral­ny­ch w Gar­dzie­ni­ca­ch. Pro­wa­dzi pro­jekt Aerial Dan­ce Lab. Od 4 lat pro­wa­dzi regu­lar­ne zaję­cia powietrz­ny­ch tech­nik cyr­ko­wy­ch dla dzie­ci i mło­dzie­ży w Srebr­nej Górze.

HARMONOGRAM DZIENNY I NOCNY :)    WIECEJ INFO


ZAPIS DRAGON DREAMING: MARZENIE NA TEMAT WSPÓLNOTOWEGO EKO-GOSPODARSTWA
Dra­gon Dre­aming — Kacze Bagno
WARSZTATY W KACZYM BAGNIE W POSTACH Fb



DZIEŃ PIERWSZY


DZIEŃ DRUGI





tajem­ni­ca kulek :) z gli­ny i nasion
spa­cer w tere­nie



DZIEŃ TRZECI

kuchen­ne jam ses­sion :)


zaba­wa key­li­ne desi­gn
..i mie­rze­nie pro­fi­lu tere­nu


warsz­ta­ty bęb­niar­skie

DZIEŃ CZWARTY





mapo­wa­nie, ryso­wa­nie, pro­jek­to­wa­nie



↓ link na wyda­rze­nie Fb, któ­re moż­na trak­to­wać jak Fb gru­pę warsz­ta­tów :) mogą poja­wiać się tam uak­tu­al­nie­nia i posty..



↓ Mapa oko­lic z pinez­ką w Kaczym Bagnie :)


Chce­sz wie­dzieć wię­cej o Kaczym Bagnie, o naszy­ch cela­ch i for­ma­ch dzia­ła­nia wej­dź na naszą stro­nę: http://kaczebagno.pl/ (zachę­cam rów­nież do odwie­dze­nia gale­rii zdjęć! :)  Toma­sz Cho­do­row­ski — współ­or­ga­ni­za­tor warsz­ta­tów ze stro­ny Kacze­go Bagna

Rusinowo Siedlisko w niewielkiej wsi w okolicy Świdwina, w centrum Zachodniopomorskiego

Sta­ry ponie­miec­ki dom wraz z zabu­do­wa­nia­mi gospo­dar­czy­mi w przy­ro­dzie.. nie jest to dzi­ka przy­ro­da, cho­ciaż sar­ny łażą po ogro­dzie :) Gospo­dar­stwo zlo­ka­li­zo­wa­ne jest w cen­trum wsi, przy dro­dze, z jed­nej stro­ny sąsia­dem jest kościół (dział­ka duża, spo­koj­na), dru­gi-sklep-obec­nie w remon­cie, trze­cia stro­na to dział­ki rol­ne nale­żą­ce do gospo­dar­stwa, dalej już tyl­ko sad i pola upraw­ne. Na dział­ka­ch rol­ny­ch obec­nie nic nie jest upra­wia­ne, za domem jest sta­ry sad, któ­re­go porząd­ko­wa­nie roz­po­czę­li­śmy w tym sezo­nie.
 Nasze sie­dli­sko to “dziad­ko­wi­zna”. Wycho­wa­ło się tu poko­le­nie naszy­ch rodzi­ców, a teraz my chce­my dać temu miej­scu nowe życie. Nie chce­my zamy­kać go tyl­ko dla sie­bie. Chcie­li­by­śmy, aby było otwar­te na roż­ne­go typu wyda­rze­nia i ini­cja­ty­wy. Sie­dli­sko ma spe­cy­ficz­ną zabu­do­wę i róż­no­rod­ne ukształ­to­wa­nie tere­nu wokół… Sta­wia­my na wyko­rzy­sta­nie moż­li­wo­ści i poten­cja­łu tego miej­sca… Stro­me skar­py, malut­ki las kil­ka metrów przy domu, pół­noc­na czę­ść cha­ty pra­wie zagłę­bio­na w grun­cie, no i gle­ba-nie­zbyt żyzna, lek­ka. Jed­nak jak już się prze­ko­na­li­śmy, wypo­czę­ta i chęt­na rodzić plo­ny, tyl­ko trze­ba się nią zająć.
 Przez trzy mie­sią­ce dzia­ła­ła tu sym­pa­tycz­na para z kil­ku­let­nim synem. Był to ich począ­tek z ogrod­nic­twem, jed­nak pora­dzi­li sobie cał­kiem dobrze jak na nowi­cju­szy. I two­rzy­li ogród w duchu per­ma­kul­tu­ro­wym, co bar­dzo nas cie­szy­ło.

Ogród na wła­sne potrze­by pro­wa­dzi­my przy domu “na gór­ce”, gdzie miesz­ka­my. Mamy tu inna gle­bę, nie­co inną wysta­wę, sto­su­je­my wie­le metod per­ma­kul­tu­ro­wy­ch, bli­ska nam jest idea ogrod­nic­twa eko­lo­gicz­ne­go, sta­ra­my się też zwra­cać uwa­gę na bio­dy­na­mi­kę, jed­nak z bra­ku cza­su nie zawsze się to uda­je. Cią­gle eks­pe­ry­men­tu­je­my i spraw­dza­my róż­ne meto­dy u sie­bie, nie sto­su­je­my syn­te­tycz­ny­ch nawo­zów ani środ­ków ochro­ny roślin. Nawo­zi­my gno­jów­ka­mi roślin­ny­mi, kom­po­stem, kurzeń­cem od wła­sny­ch kur. Nie wszyst­ko uda­je się jak nale­ży, ale nawet nie­po­wo­dze­nia dają nam doświad­cze­nie.

Na gospo­dar­stwie w Rusi­no­wie w sezonie’18 pla­no­wa­ne są trzy­dnio­we Warsz­ta­ty pro­jek­to­wa­nia per­ma­kul­tu­ro­we­go. Ter­min tego­rocz­ny, wrze­śnio­wy został odwo­ła­ny. Poni­żej warun­ki miej­sco­we :) Czy­taj dalej